Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Sirotkin już nie pojeździ

Siergiej Sirotkin ogłosił, że jego kariera kierowcy w wyścigach samochodowych dobiegła końca.

Sergey Sirotkin, ART Grand Prix

Autor zdjęcia: Joe Portlock / Motorsport Images

Sirotkin jak większość kierowców wyścigowych zaczynał od kartingu. W 2010 roku przeniósł się do „single-seaterów”, zaliczając dwa sezony na szczeblu Formula Abarth. Potem przechodził kolejne szczeble drabinki, a już w 2013 roku związał się z Sauberem i pełnił rolę testera w zespole F1.

Później podobne zadania wypełniał w Renault, a wyścigowego debiutu doczekał się w 2018 roku. Rosjanin cały sezon przejeździł w barwach Williamsa. Najlepszy wynik to dziesiąta pozycja w Grand Prix Włoch. Miejsce w Grove szybko stracił. W 2019 roku był rezerwowym McLarena i Renault. Dla ekipy z Enstone pracował również w kolejnym sezonie. Dwukrotnie - bez większych sukcesów - wystąpił w 24 godzinach Le Mans.

Sirotkin przyznał, iż nie zamierza się już ścigać, dodając, że to obecność w Formule 1 była kulminacyjnym momentem kariery.

- Miałem wtedy 23 lata i marzenie, do którego dążyłem całe życie, skończyło się - wspomina rozstanie z Williamsem. - Jako osoba myśląca i biorąca pod uwagę globalne problemy, zdałem sobie sprawę, że najważniejsze osiągnięcia mam już za sobą.

- Oczywiście, po Formule 1 miałem kilka mocnych wyścigów i nawet w pewnym momencie całkiem niezłe perspektywy kariery w innych seriach. Jednak zdałem sobie sprawę, że nie osiągnąłbym nic więcej, niż to, czego już dokonałem. To był punkt zwrotny. Wiedziałem, ze muszę patrzeć szerzej i nie ograniczać swojego rozwoju tylko do kariery wyścigowej.

27-latek zapewnia, że teraz głównym zadaniem jest rozwój jego akademii. Dzieli to z pracą w rodzimej federacji samochodowej.

- Często mnie pytają czy wrócę do ścigania. Odpowiedź brzmi - nie. Nie powinniście się spodziewać, że zobaczycie mnie w wyścigówce.

- Lubię jeździć, ale nie widzę możliwości rozwoju, nawet w perspektywie średnioterminowej. Dlatego też, nie widzę powodu, by poświęcać temu czas i siły. Będę bardziej przydatny, jeśli skieruję swoją energię na inne sprawy.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Przyszłość Red Bulla jest bezpieczna
Następny artykuł Lawson ponownie w F1

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska