Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
23 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
58 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
72 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
80 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Sirotkin wciąż marzy o F1

akcje
komentarze
Sirotkin wciąż marzy o F1
Autor:
8 sty 2020, 11:00

Były kierowca Williamsa Siergiej Sirotkin stwierdził, że jego powrót do Formuły 1 jest mało prawdopodobny, dodając jednocześnie, iż wciąż marzy o pojawieniu się w stawce najważniejszej wyścigowej serii świata.

Sirotkin jako podstawowy kierowca wyścigowy spędził w F1 jeden sezon. W 2018 roku reprezentował barwy Williamsa. Wobec słabej formy ekipy z Grove, Rosjanin zakończył rywalizację na dwudziestym miejscu w klasyfikacji indywidualnej, mając na koncie tylko jeden zdobyty punkt.

W roku ubiegłym 24-latek pełnił rolę rezerwowego jednocześnie w Renault i McLarenie. Sam zawodnik przyznaje, że nie był to dla niego łatwy okres.

- Ten rok nauczył mnie kochać swoją pracę. Kiedy nie możesz się ścigać, zaczynasz rozumieć, że jest to twoje powołanie. Biorąc jednak pod uwagę okoliczności, zacząłem trochę tracić to uczucie. Musiałem się od tego oddalić i wrócić z nowymi myślami.

Plany Sirotkina na 2020 nie są jeszcze znane i przyznaje on, że powrót do F1 w nieodległej przyszłości jest mało prawdopodobny.

- Wiem, że to trudne. Marzę o tym i nadal wierzę, że mam coś do pokazania, ale obiektywnie rzecz biorąc jest to mało realne. Zdecydowanie chcę wrócić do wyścigów. Jednak musi to być nowy początek - taki, na którym da się zbudować dalszą karierę - zakończył Siergiej Sirotkin.

F1 monitoruje sytuację w Australii

Poprzedni artykuł

F1 monitoruje sytuację w Australii

Następny artykuł

Co dalej z Vettelem?

Co dalej z Vettelem?
Załaduj komentarze