Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Skąd uliczna forma?

Sergio Perez wierzy, że nie jest tylko specjalistą od torów ulicznych w Formule 1, Zapowiada mocną formę także na tradycyjnych arenach.

Sergio Perez, Red Bull Racing speaks to the media

Autor zdjęcia: Alexander Trienitz / Motorsport Images

Triumf Sergio Pereza w Grand Prix Azerbejdżanu sprawił, że umocnił się w walce o tytuł mistrza świata, przede wszystkim z partnerem z Red Bull Racing, Maxem Verstappenem.

Jednak pięć z jego sześciu zwycięstw w karierze w F1 miało miejsce na torach ulicznych, dlatego pojawiają się znaki zapytania, czy taką formę przełoży także na wysoką i regularną dyspozycję na standardowych obiektach.

Meksykanin wierzy jednak, że postępy poczynione w odblokowaniu potencjału RB19 sprawią, że będzie w grze również na zwykłych arenach.

- Powodem, dla którego jestem tak silny na tych torach jest fakt, że radzę sobie lepiej z bolidem niż kiedyś - stwierdził Perez. - Dlatego nie widzę powodu, abym notował słabsze występy na zwykłych obiektach.

W nawiązaniu do powyższych, ulicznych sukcesów, wskazuje na umiejętność obchodzenie się z presją podczas ścigania na wąskich nitkach, blisko ścian.

- Rywalizując na torze ulicznym, nie można dać się presji. Trzeba poradzić sobie z ciśnieniem, co wówczas pozwala także uniknąć błędów, w przypadku których zwykłe lokalizacje sporo wybaczają - kontynuował.

- Jak mówię, na ulicach nie ma miejsca na pomyłki. Prawdopodobnie w takich okolicznościach czuję się pewniej w dniu wyścigu niż inni - zaznaczył. - Generalnie w Baku wygrałem dzięki przewadze czystego tempa. Skoro triumfowałem tam, stać mnie wszędzie na takie wyniki.

Mówiąc o pojedynku wewnątrz zespołu, wspomniał: - Wierzę, że ekipa zapewni mi takie samo wsparcie, co w przypadku Maxa. Tak postępują od początku sezonu. W tym aspekcie należy bardzo docenić starania Red Bulla. Oczywiście łatwo byłoby im wdrożyć team orders od dwudziestego okrążenia, w celu zadbania o bolidy i ich niezawodność. Jednak w Dżuddzie i Baku cisnęliśmy przez całe zawody, wielokrotnie ocierając się o ściany.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowa struktura zespołu Hamiltona
Następny artykuł Bez sprintów w każdy weekend

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska