Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Słabszy Perez szansą dla McLarena?

Słaba forma Sergio Pereza może zwiększyć szansę McLarena na walkę z Red Bullem o tytuł mistrza świata konstruktorów F1, uważa dyrektor generalny McLarena, Zak Brown.

Lando Norris, McLaren MCL38, Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Lando Norris, McLaren MCL38, Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Zespół z Woking utrzymuje wysoką formę po pierwszej połowie tego sezonu, a Lando Norris w praktycznie każdym wyścigu wywiera presję na Maxa Verstappena, walcząc z nim o zwycięstwo.

Zwycięstwa Charlesa Leclerca, Carlosa Sainza, George'a Russella i Lewisa Hamiltona też odebrały kilka punktów Holendrowi, który stracił ich jeszcze więcej, wycofując się z GP Australii.

Jednak gdy trzykrotny mistrz świata był wzorem konsekwencji, jego kolega z zespołu, Sergio Perez, przeżywa poważny kryzys, wykazując znaczący spadek formy w tym sezonie.

Meksykanin nie znalazł się w pierwszej piątce od GP Miami. Siódme i dwa ósme miejsce to jedyne punkty zdobyte przez niego w sześciu wyścigach od tamtej pory. Do tego dochodzą kraksy w Monako i Kanadzie, a obrót podczas kwalifikacji w Silverstone spowodował, że do niedzielnego wyścigu wystartował z ostatniego pola.

Czytaj również:

Jego problemy i potknięcia pozwoliły McLarenowi zmniejszyć stratę do Red Bulla w klasyfikacji konstruktorów do 78 punktów, ale dwa walczące zespoły rozdziela zajmujące drugie miejsce Ferrari, które samo doświadczyło spadku formy od czasu GP Monako.

Zapytany o perspektywy swojego zespołu w walce z Red Bullem, Brown powiedział: - Myślę, że ostatecznie wszystko będzie zależało od Pereza.

- Musimy po prostu założyć, że Max będzie pierwszy, drugi lub trzeci w każdym wyścigu przez resztę roku, choć prawdopodobnie częściej będzie zajmował pierwsze niż trzecie miejsce.

- Sergio nie radzi sobie najlepiej, co daje nam szansę. Myślę, że gdybyśmy zdobyli tyle samo punktów w pozostałej części roku, ile mieliśmy w ostatnich sześciu wyścigach, to wykonalibyśmy zadanie. Jesteśmy tego w pełni świadomi.

- To, co napędza naszą motywację, to próba poprawy się w każdej sesji, w każdym tygodniu, a wynik sam przyjdzie.

Od sezonu 2012, w którym barwy zespołu reprezentował Lewis Hamilton, McLaren nie walczył o żaden tytuł w F1 i choć teraz szanse znów mogą się pojawić, to jednak dobry start Red Bulla na początku roku, zanim rywale zaczęli dodawać pakiety ulepszeń do swoich samochodów, dał zespołowi z Milton Keynes sporą przewagę nad pozostałymi zespołami ze szczytu tabeli.

Na pytanie, czy w zespole odbywały się rozmowy na temat szans na sukces, Brown odpowiedział: -Wszyscy rozmawiamy.

- To będzie fantastyczne. Mercedes wydaje się być teraz w bardzo dobrej formie, Ferrari wygrało w  Monako, więc mamy cztery różne zespoły, które mogą wygrywać wyścigi w drugiej połowie roku. Jest więc naprawdę wspaniale. Szkoda, że sezon nie zaczął się teraz – dodał na zakończenie.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hulkenberg wspiera Magnussena
Następny artykuł Ricciardo: To krytyczny moment

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska