Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
19 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Spokojny sen Hulkenberga

akcje
komentarze
Spokojny sen Hulkenberga
Autor:

Były kierowca Renault F1 Nico Hulkenberg stwierdził, iż opuszcza Formułę 1 bez poczucia pozostawienia za sobą niedokończonych spraw.

Hulkenberg zadebiutował w Formule 1 w 2010 roku, reprezentując barwy Williamsa. W tym samym sezonie zdobył jedyne pole position w karierze [Brazylia]. Niemiec, jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce, stracił wyścigowy fotel w Renault na rzecz Estebana Ocona.

32-latek łączony był z Haasem, Alfą Romeo oraz Williamsem. Helmut Marko zdradził niedawno, że Hulkenberg zgłosił się również do Red Bull Racing. Żadne z tych rozmów nie przyniosły pożądanego efektu i zdobywcę 511 punktów nie zobaczymy w nadchodzącym sezonie w stawce.

Hulkenberg nie ujawnił jeszcze swoich planów na 2020 rok.

- Nie wydaje mi się, żebym miał jakieś niedokończone sprawy - powiedział Niemiec o swoim odejściu z F1 w rozmowie z RaceFans. - Przez te wszystkie lata dobrze się spisywałem i byłem konsekwentny.

- Wiele razy zdarzało się tak, że byłem „na granicy”, ale to inni nie dostawali pracy. Mnie nadal chciano, zatrudniano i płacono mi za jazdę. To też pewien dowód jakości. Oczywiście chciałbym mieć innego rodzaju rekord [Hulkenberg dzierży niechlubne pierwszeństwo w klasyfikacji największej liczby startów w grand prix bez ani jednego podium], więcej punktów, zwycięstw czy podiów.

- Znam jednak przyczyny i powody, dla których nie wszystkie sprawy potoczyły się tak, jak należy. I nie mam z tym problemu. Dobrze sypiam w nocy. Chciałbym się nadal ścigać, ale jeśli tak się nie stanie, życie toczy się dalej - podsumował Nico Hulkenberg.

Ricciardo nie lubi technologicznej wojny

Poprzedni artykuł

Ricciardo nie lubi technologicznej wojny

Następny artykuł

Ambicja Magnussena

Ambicja Magnussena
Załaduj komentarze