Sprint na stałe w programie weekendu?

Stefano Domenicali przyznał, iż nie jest wykluczone, że sprint kwalifikacyjny będzie częścią każdego wyścigowego weekendu w Formule 1.

Sprint na stałe w programie weekendu?

Zmieniony format, obejmujący piątkowe kwalifikacje oraz sobotni sprint, zadebiutował podczas weekendu na Silverstone. Choć podczas krótkiej rywalizacji nie działo się zbyt wiele, w padoku i wśród obserwatorów przeważały pozytywne opinie. Zadowolony był również szef F1.

Kolejny sprint odbędzie się przy okazji Grand Prix Włoch na Autodromo Nazionale di Monza w drugi weekend września.

- Wiecie, co jest najlepsze? W trakcie piątku na Węgrzech ludzie będą narzekać na nudę - żartował Domenicali w rozmowie z La Gazzetta dello Sport. - Wreszcie mieliśmy odwagę zrobić coś innego i to podejście zostało docenione przez tych, których określamy mianem dopiero co zainteresowanych Formułą 1.

- A i dawanie innych treści tym, którzy od dawna przychodzą na tor, było czymś niezwykłym. Dodatkowym elementem jest to, że każdego dnia [weekendu] działo się coś ważnego.

- Przeanalizujemy teraz wszystkie detale i opinie od społeczności, kibiców, komentatorów i oczywiście kierowców. Sprawdzimy, co należy poprawić przed Monzą, zastanowimy się nad trzecim weekendem i zobaczymy, co zrobić w 2022 roku.

Najwięcej wątpliwości budzi zapisywanie w statystykach pole position zwycięzcy sprintu, a nie autora najszybszego okrążenia w trzecim segmencie tradycyjnych kwalifikacji.

- Koncepcja pole position wynikającego z najszybszego okrążenia jest częścią historii F1, ale rzeczy mogą się zmieniać. Mamy Halo, a wielu ludzi było przeciwnych. Dziś jednak nikt nie pozwoli sobie na kwestionowanie tego. Miło jest też zobaczyć podejście kierowców. Dla mnie to nie jest niespodzianka. Wiem, że lubią się ścigać, a nie wykonywać długie wyjazdy w piątek.

Nawet jeśli format sprawdzi się w tym sezonie, wcześniej zapowiadano, iż zostanie on wykorzystany w trakcie około sześciu weekendów w 2022 roku. Domenicali nie wyklucza jednak bardziej radykalnego posunięcia.

- W głowie mam pomysł na promowanie kilku specjalnych weekendów poprzez sprint kwalifikacyjny. Jeśli jednak pojawi się przekonanie, że nowy format trzeba zastosować wszędzie, nie mam nic przeciwko. Ocenimy to na koniec roku. Nie ma pośpiechu - zapewnił Stefano Domenicali.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Więcej testów Formuły 1
Poprzedni artykuł

Więcej testów Formuły 1

Następny artykuł

Szanse Norrisa na trzecie miejsce

Szanse Norrisa na trzecie miejsce
Załaduj komentarze