Sprint nie będzie ekscytujący

Lewis Hamilton zapowiada, że pierwszy w historii F1 wyścig kwalifikacyjny, może nie być szczególnie ekscytujący.

Sprint nie będzie ekscytujący

W przyszłym tygodniu podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii zadebiutuje nowy format weekendu F1. W sobotę odbędzie się stu-kilometrowy sprint, którego wyniki określą kolejność startową do niedzielnego grand prix.

Kwalifikacje zostały przeniesione na piątek, a ich rezultaty będą decydowały o polach startowych do sobotniego wyścigu.

Zmiany wprowadzono w celu uatrakcyjnienia weekendów F1, ale Lewis Hamilton wątpi w osiągnięcie pożądanego efektu.

Pytany, jak duże ma nadzieje związane ze sprintem, odparł: - Nieszczególne.

- To prawdopodobnie będzie procesja. Miejmy nadzieję na trochę manewrów wyprzedzania, ale prawdopodobnie nie będzie to zbyt ekscytujące - dodał.

Sobotni wyścig na Silverstone będzie liczył 17 okrążeń i rozpocznie się o 16:30 czasu lokalnego. Natomiast piątkowe kwalifikacje ruszą o 18:00.

Pierwsze miejsce w sobotniej rywalizacji, a nie w piątkowej czasówce, będzie określane mianem pole position.

Hamilton jest posiadaczem rekordu największej liczby pole position w F1, zdobywając swoje setne wcześniej w tym roku podczas Grand Prix Hiszpanii.

- Tak naprawdę nie mam zdania na ten temat - powiedział Hamilton. - Poczekamy i zobaczymy. Nie ma sensu ocenianie, zanim tego nie sprawdzimy.

Nowy format weekendów zostanie przetestowany też podczas dwóch innych rund w sezonie 2021.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Red Bull Racing wie co robi

Poprzedni artykuł

Red Bull Racing wie co robi

Następny artykuł

Potrójne weekendy zmorą F1

Potrójne weekendy zmorą F1
Załaduj komentarze