Formuła 1
28 mar
Wydarzenie zakończone
W
GP Portugalii
02 maj
FP1 za
15 dni
W
GP Hiszpanii
09 maj
Kolejne wydarzenie za
20 dni
23 maj
Wyścig za
38 dni
W
GP Azerbejdżanu
06 cze
Wyścig za
52 dni
13 cze
Wyścig za
59 dni
27 cze
Wyścig za
73 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
76 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
18 lip
Wyścig za
94 dni
01 sie
Wyścig za
108 dni
29 sie
Wyścig za
136 dni
05 wrz
Wyścig za
143 dni
12 wrz
Wyścig za
150 dni
26 wrz
Wyścig za
164 dni
W
GP Singapuru
03 paź
Kolejne wydarzenie za
167 dni
10 paź
Wyścig za
177 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
24 paź
Wyścig za
192 dni
31 paź
Wyścig za
199 dni
W
GP Brazylii
07 lis
Wyścig za
206 dni
W
GP Australii
21 lis
Wyścig za
219 dni
12 gru
Wyścig za
241 dni
Zobacz pełną wersję:

Sprinty są dla pieniędzy

Max Verstappen uważa, że główną motywacją organizacji wyścigów sprinterskich są pieniądze.

Sprinty są dla pieniędzy

O urozmaiceniu wyścigowego formatu zaczęto dyskutować już w roku ubiegłym. Wtedy idea zakładała nie tylko wyścig sprinterski, ale również odwrócenie kolejności startowej. Pomysł upadł przez brak jednomyślnej zgody wśród zespołów, ale odrodził się w zmienionej postaci.

Formuła 1 chce do trzech wyścigowych weekendów (prawdopodobnie w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Brazylii) włączyć sprint o długości około 100 kilometrów. Jego wyniki decydowałyby o kolejności startowej do niedzielnej, głównej rywalizacji. Zespoły są przychylnie nastawione do propozycji, jednak obawy dotyczą dodatkowych kosztów. Wydatki ekip regulowane są od tego sezonu przepisami. Budżetowy limit wynosi 145 milionów dolarów amerykańskich.

Wśród kierowców entuzjazm jest mniejszy. Przeważają ostrożne oceny, jak ta Daniela Ricciardo, czy niechęć wyrażana przez Sebastiana Vettela. Swoją opinią po raz kolejny podzielił się również Max Verstappen.

- Najszybsze samochody nadal będą z przodu, więc nic to nie zmienia - powiedział Holender na łamach De Telegraaf. - Nie ma znaczenia liczba różnych rozgrywek w ciągu weekendu. O wiele bardziej podoba mi się jeden długi wyścig.

- Jeśli powstaną odpowiednie samochody i będzie można utrzymać się za nimi, dając sobie szansę na wyprzedzanie, wszystkie te [dodatkowe] rzeczy nie będą potrzebne. Wydaje mi się, że za tym pomysłem stoi coś więcej niż tylko poprawa rywalizacji. Chcą po prostu więcej akcji w trakcie weekendu.

- Teraz mamy dość nudny piątek i sobotę aż do kwalifikacji. Chcą przyciągnąć większą liczbę ludzi i przez to zarobić więcej pieniędzy. Ostatecznie właśnie o to chodzi. I ja to rozumiem - przyznał Max Verstappen.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Vettel i brak motywacji

Poprzedni artykuł

Vettel i brak motywacji

Następny artykuł

Alfa zaskoczyła Russella

Alfa zaskoczyła Russella
Załaduj komentarze