Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Sprytny zabieg Red Bulla

W ramach działań promocyjnych Max Verstappen miał już okazję pojeździć po zmienionym torze Spa-Francorchamps - arenie Grand Prix Belgii.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B

Mark Sutton / Motorsport Images

Mimo że Belgia może stracić rundę Formuły 1, władze Spa-Francorchamps postanowiły istotnie zmodernizować swój obiekt. Poza wybudowaniem nowej trybuny w Raidillon, zmieniono również infrastrukturę bezpieczeństwa, dzięki czemu w Ardeny będą mogły powrócić wyścigi motocyklowe.

Powyższe nie wpłynie na osiągi samochodów F1, ale już przeprofilowanie pułapek żwirowych oraz wymiana nawierzchni na niektórych fragmentach będą istotnymi elementami. Podkreślał to zresztą Mario Isola z Pirelli.

- W tym roku w Spa zaszły jedne z największych zmian, jakie mogliśmy zaobserwować, odkąd przyjeżdżamy tam we współczesnej erze Formuły 1 - przyznał Isola. - Poza nowym asfaltem w pięciu zakrętach, w czterech pułapki żwirowe są znacznie bliżej nitki toru.

- Kierowcy będą musieli zwrócić większą uwagę na limity toru. Rośnie również szansa, że żwir zostanie wyrzucony na wyścigową linię. Epicka natura Spa pozostała jednak niezmieniona, a wszystkie tradycyjne wyzwania, sprawiające, że tor jest tak ekscytujący, zostały zachowane.

Większość ekip zapozna się z wpływem zmian na samochody dopiero podczas piątkowych treningów. Red Bull Racing był już jednak w Spa kilkanaście tygodni temu, kręcąc promocyjny film „Od symulatora po rzeczywistość”, opowiadający o przygotowaniach Maxa Verstappena do Grand Prix Belgii.

Jednym z elementów filmu była wyprawa do Spa. I choć wokół toru trwały jeszcze prace, zmiany dotyczące nitki były gotowe. Verstappen przejechał więc kilka okrążeń w RB7 z 2011 roku.

Przepisy F1 pozwalają na takie odwiedziny toru. Warunkiem musi być oczywiście wykorzystanie samochodu w starszej specyfikacji oraz użycie demonstracyjnych opon Pirelli. Konieczne jest również poinformowanie FIA o swoich planach.

W nagraniu brali także udział kierowcy rajdowi, związani z marką Red Bull: Thierry Neuville i Guillaume de Mevius.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł AlphaTauri potwierdza Lawsona
Następny artykuł Równe szanse Schumachera i Magnussena

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska