Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Starania o Grand Prix Karaibów

Stefano Domenicali udał się do Kolumbii, by porozmawiać o przyszłej wizycie Formuły 1.

Daniel Ricciardo, McLaren MCL36

Daniel Ricciardo, McLaren MCL36

Sam Bloxham / Motorsport Images

Pierwsze doniesienia o możliwym wyścigu w Kolumbii pojawiły się na początku roku. Projekt dotyczy miasta Barranquilla, położonego w północnej części kraju.

Sprowadzenie Formuły 1 do miasta jest wielkim celem burmistrza Jaimego Pumarejo. Ten już we wrześniu ujawnił, że w Kolumbii byli przedstawicieli serii i oglądali potencjalne lokalizacje.

Domenicali ponownie udał się do Barranquilli. Doniesienia dziennika El Heraldo potwierdzają krążące w mediach społecznościowych filmy z obecności szefa Formuły 1.

- To jeszcze nie jest rzeczywistość - powiedział Pumarejo o potencjalnej rundzie w Kolumbii. - Jednak bierzemy udział w tym wyścigu i mamy nadzieję osiągnąć metę. Nie chcemy jednak tworzyć fałszywych oczekiwań.

W organizacji Grand Prix Karaibów - jak według nieoficjalnych informacji miałby się nazywać wyścig - biorą też udział promotorzy rundy w Meksyku. Alejandro Soberon, odpowiedzialny właśnie za weekend w Mexico City, wierzy, że na kontynentach amerykańskich jest miejsce jeszcze na jeden wyścig.

- Mamy Kanadę, trzy wyścigi w Stanach, Meksyk i Brazylię, więc powstaje pytanie czy jest jeszcze przestrzeń na kolejny? Wierzę, że tak.

Pumarejo dodaje:

- Gdybyśmy podpisali kontrakt, może moglibyśmy mówić już o 2024 lub 2025 roku. Mamy nadzieję na dziesięcioletnią umowę.

- Opracowaliśmy dwa projekty pół-ulicznych torów i zostały one zaakceptowane. Zarówno plan A, jak i B. Oba znajdują się w obszarze metropolitarnym.

Podobne wizyty Domenicali składał też w Republice Południowej Afryki. Wyścig na torze Kyalami miał szansę być częścią już przyszłorocznego kalendarza. Wybrany promotor nie był jednak w stanie uzyskać odpowiednich gwarancji finansowych i wszystkie procedury związane z goszczeniem F1 zostały zawieszone.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Pochwały pod adresem mistrza
Następny artykuł Brak jednomyślności w Alpine

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska