Stella: Ferrari i Mercedes są do pokonania
Andrea Stella jest świadom potencjału bolidu MCL40, choć uważa, że Ferrari i Mercedes są krok przed McLarenem.
Oscar Piastri, McLaren
Autor zdjęcia: Simon Galloway / LAT Images via Getty Images
W ubiegły piątek zakończyła się druga tura przedsezonowych testów w Bahrajnie i wszystkie zespoły skupiają się teraz na przygotowaniach do Grand Prix Australii, które rozpocznie długo wyczekiwany sezon F1 2026.
W Melbourne przekonamy się jak po wprowadzeniu nowych przepisów będzie kształtować się hierarchia w stawce, choć testy w Bahrajnie dały już pewne wskazówki.
Szef McLarena zdążył już ochłonąć i wyciągnął pierwsze wnioski. Uważa, że Ferrari i Mercedes wyglądają na najlepiej przygotowane, ale różnice są niewielkie.
- Ogólnie rzecz biorąc, to były pozytywne testy – powiedział Stella w rozmowie z mediami.
- W Bahrajnie, samochód zachowywał się całkiem dobrze. Zrealizowaliśmy praktycznie wszystkie zaplanowane punkty testów pod kątem funkcjonalności, niezawodności i możliwości wyścigowych.
- Przejechaliśmy mnóstwo okrążeń, zdobyliśmy ogrom wiedzy i możemy powiedzieć, że dość dobrze poznaliśmy potencjał nowego samochodu.
- Staraliśmy się każdego dnia poprawiać osiągi, korzystając z dobrych warunków do testów, podczas których eksperymentowaliśmy z ustawieniami, optymalizacją aerodynamiki i jednostki napędowej oraz oponami.
Lando Norris, McLaren
Autor zdjęcia: Steven Tee / LAT Images via Getty Images
- Myślę, że testy potwierdziły dobrą dyspozycję Ferrari i Mercedesa, ale nasz zespół w tej chwili niewiele traci. Jesteśmy w pierwszej czwórce, choć wymienione zespoły pokazały pewną przewagę.
Chociaż Stella nie uważa, że jego zespół jest daleko w tyle za Ferrari i Mercedesem, to zwraca też uwagę na ekipę Red Bulla, która według niego prezentuje podobny poziom do McLarena.
- Podczas symulacji wyścigu Oscar Piastri i Max Verstappen mieli podobne tempo, a taka symulacja pozwala dokładniej zobaczyć, jakie są rzeczywiste osiągi samochodów.
- Ale musimy być ostrożni, ponieważ wyniki testu mogłyby się różnić w zależności od pory dnia. Lando, też spisywał się całkiem nieźle w symulacji, więc trudno ocenić to jednoznacznie.
- Uważam, że McLaren i Red Bull reprezentują teraz zbliżony poziom, ale Ferrari i Mercedes są o krok przed nami – dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze