Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
13 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
25 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
46 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
67 dni
Zobacz pełną wersję:

Stella: Zespoły przeceniają rolę opon

akcje
komentarze
Stella: Zespoły przeceniają rolę opon
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Andrea Stella, który w McLarenie odpowiada za wszelkie sprawy związane z ulepszeniami bolidu oraz jego ustawieniem i wydajnością, powiedział, że zespoły Formuły 1 przeceniają wpływ jaki opony wywierają na formę samochodu na torze.

Decyzja Pirelli o przejściu na opony o cieńszym bieżniku jest jednym z głównych tematów bieżącego sezonu. Niektóre ekipy chciały nawet wymusić powrót do ubiegłorocznej specyfikacji, jednak starania te okazały się bezskuteczne.

Ferrari i Red Bull były głównymi zwolennikami takiego posunięcia, wierząc, że aktualnie używane ogumienie sprzyja Mercedesowi. Z kolei Haas właśnie w oponach upatrywał głównej przyczyny bardzo niestabilnej formy swojego VF19.

McLaren był jednym z zespołów, który opowiedział się przeciwko powrotowi do specyfikacji 2018. W rozmowie z Motorsport.com szefowie ekipy z Woking przyznali, że cała sprawa została zbyt mocno rozdmuchana.

- Muszę powiedzieć, że opony to zdecydowanie trudna sprawa, ale istnieje też pewien trend - masz ambicje, osiągnięcia i tendencję do tłumaczenia różnic oponami - powiedział Stella.

- Sądzę, że to zbyt uproszczone i trzeba stosować bardziej uczciwe podejście co do swoich osiągnięć. Ludzie po prostu włączają w to matematykę: to jest miejsce, w którym chciałbym być, to jest miejsce, w którym jestem, więc różnica wynika z opon.

- Jeśli nie rozumiesz czegoś w tym biznesie to przez parę lat możesz mieć szczęście, ale nie będziesz dominować.

- Częścią gry jest zrozumienie, co się dzieje z oponami i to dotyczy każdej kategorii [wyścigowej] - dodał Andreas Seidl, szef zespołu McLarena.

- Nie wiemy dokładnie jak duże są nasze problemy w porównaniu z tymi, z którymi borykają się inne ekipy, choć faktycznie - część z zespołów głośniej mówi na ten temat.

Nowy szef techniczny McLarena Jamey Key nazwał pracę z oponami „badaniami naukowymi”, choć przyznał, że potrzebne jest też szczęście.

- Czasami nie można do końca przewidzieć, co wydarzy się w kolejnym roku - powiedział Key. - Pirelli robi dobrą robotę dając nam opony do testowania w Abu Zabi, ale to zdecydowanie inny rodzaj toru niż te, z którymi mamy do czynienia podczas zimowych przygotowań i w trakcie sezonu.

- W zespole jest bardzo dobra wiedza specjalistyczna, ale chodzi też o podejście, które polega na próbie jak najlepszego zrozumienia w jaki sposób traktować opony oraz jak przewidywać ich zachowanie.

- To jedna z niewielu rzeczy, które są identyczne dla każdego. Sugerowanie, że powinniśmy zmienić opony tylko dlatego, że twój samochód nie działa, to sytuacja gdy ogon macha psem - podsumował James Key.

Magnussen nie ma nic przeciwko Hulkenbergowi

Poprzedni artykuł

Magnussen nie ma nic przeciwko Hulkenbergowi

Następny artykuł

Mercedes wierny Formule 1

Mercedes wierny Formule 1
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Valentin Khorounzhiy