Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
39 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
52 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
73 dni
Zobacz pełną wersję:

Sukces i rozczarowanie Sainza

akcje
komentarze
Sukces i rozczarowanie Sainza
Autor:

Carlos Sainz, choć osiągnął podczas Grand Prix Włoch najlepszy rezultat w karierze, przyznał, że towarzyszy mu również rozczarowanie.

Sainz wprowadził McLarena do drugiego rzędu na starcie. Hiszpan świetnie ruszył i kosztem Valtteriego Bottasa awansował na pozycję wicelidera. Gdy okazało się, że Lewis Hamilton otrzyma karę, 26-latek powinien był przejąć prowadzenie.

Wyścig został jednak zatrzymany po poważnym wypadku Charlesa Leclerca. Dzięki temu bezpośredni rywale Sainza, którzy wcześniej nie zjechali do alei serwisowej, „bezkarnie” otrzymali nowe opony podczas wymuszonej przerwy.

Po restarcie Sainz przebił się na drugą pozycję, ale nie zdołał wyprzedzić lidera, Pierre’a Gasly’ego. Kierowca AlphaTauri obronił premierowe zwycięstwo, a Hiszpan w radiowym komunikacie żałował, że nie było jeszcze jednego okrążenia.

- To niesamowite. Jestem w połowie rozczarowany, ponieważ wcześniej nikt by nie uwierzył, że będę dziś walczył o zwycięstwo - komentował później Sainz. - Byliśmy bardzo, bardzo blisko, ale z drugiej strony, gdyby wyścig był „normalny”, bylibyśmy na P2 za Lewisem. Tempo mieliśmy bardzo dobre.

Madrytczyk nie ukrywał również zdenerwowania przepisami pozwalającymi na zmianę opon przy czerwonej fladze i zatrzymanym wyścigu.

- Cholerni szczęściarze - mówił Sainz przed radio. - Czemu dali czerwoną flagę? Niech pozwolą nam się ścigać.

Po wyścigu dodał: - Nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak silni. Szczególnie zaskoczony byłem faktem, że nikt z tych za nami nie był w stanie nas wyprzedzić. Wypracowałem sobie 5-sekundową przewagę, która dała mi bufor przed pit stopem.

- Potem pojawił się samochód bezpieczeństwa i straciłem to, co tak ciężko wypracowałem. Szybko zdałem sobie sprawę, że Lewis dostanie karę i będę wirtualnym liderem ze świeżym kompletem opon. Pokazali jednak czerwoną flagę. Był to rollercoaster emocji. Spadłem na szóste miejsce, mając takie same lub trochę bardziej zużyte ogumienie niż ci przede mną. Trochę złości i trochę rozczarowania - podsumował Carlos Sainz.

Czytaj również:

Okolicznościowe malowanie Ferrari

Poprzedni artykuł

Okolicznościowe malowanie Ferrari

Następny artykuł

Norris krytykuje przepisy

Norris krytykuje przepisy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Włoch
Impreza Race
Kierowcy Carlos Sainz Jr.
Tagi mclaren , sainz , formuła 1
Autor Tomasz Kaliński