Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Superlicencja w niższych seriach?

akcje
komentarze
Superlicencja w niższych seriach?
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Scott Mitchell
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
2 gru 2019, 13:16

Jean Todt ujawnił, że FIA wzorem Formuły 1 rozważa wprowadzenie superlicencji także w niższych seriach wyścigów samochodów jednomiejscowych.

System superlicencji został wprowadzony do Formuły 1 w sezonie 2015 i był po części reakcją na awans do najważniejszej wyścigowej serii - wtedy 17-letniego - Maxa Verstappena, który dołączył do Toro Rosso.

Nowy system oferuje tabelę punktów, które przyznawane są za zajęcie konkretnej pozycji w kilku dużych cyklach. Upoważnieni do jazdy bolidem F1 kierowcy muszą mieć skończone 18 lat i przed uzyskaniem superlicencji powinni zaliczyć przynajmniej dwa sezony w juniorskiej serii.

Todt zabrał głos w Abu Zabi po tym, jak Mahaveer Raghunathan podczas jednego sezonu zebrał 24 punkty karne w Formule 2.

Raghunathan jest jedynym kierowcą, który musiał opuścić wyścigowy weekend, odkąd FIA wprowadziła system punktów karnych w 2014 roku. Hindus „odpoczywał” podczas rundy na austriackim Red Bull Ringu. W Abu Zabi Hindus skompletował kolejne 12 oczek. Nie będzie jednak musiał pauzować w nowym sezonie, ponieważ punkty kasują się wraz z końcem roku.

Todt zapytany czy uważa za konieczne podjęcie jakichś działań w związku z „osiągnięciem” Raghunathana, powiedział: - Wierzę, że to co uzyskaliśmy wprowadzając superlicencję w Formule 1, trzeba również powtórzyć w niższych kategoriach, poczynając od Formuły 4, Formuły 3 i Formuły 2.

- Musimy się tym zająć, ponieważ samochody stają się coraz bardziej konkurencyjne, szybsze, jest dużo walki koło w koło.

Pomysł wywołał w padoku F2 mieszane reakcje. Podczas gdy większość opowiadała się za podniesieniem kwalifikacji zawodników biorących udział w rywalizacji, inni zwrócili uwagę na fakt, iż niektóre zespoły działają na zasadach biznesowych i nierzadko zatrudniają słabszych kierowców, wnoszących jednak spory budżet.

Todt nie był w stanie dokładnie zdefiniować na czym miałby polegać nowy system, jednak potwierdził małej grupie mediów, w tym Autosportowi/Motorsport.com, że pomysł „jest na stole”.

- Jest to coś, co rozważamy pod kątem przyszłości. Rozmawialiśmy o tym wewnątrz federacji i z pewnością jest taki pomysł.

Następny artykuł
Renault uniknęło ciosu

Poprzedni artykuł

Renault uniknęło ciosu

Następny artykuł

F1 2020: Składy, harmonogram testów i kalendarz

F1 2020: Składy, harmonogram testów i kalendarz
Załaduj komentarze