Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Świetna wiadomość dla Red Bulla

Max Verstappen stwierdził, że przedłużenie kontraktu z inżynierem Adrianem Neweyem to dla Red Bull Racing świetna wiadomość i szansa na utrzymanie zwycięskiej passy.

Adrian Newey, Chief Technology Officer, Red Bull Racing, Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Kilka dni temu Motorsport.com informował, że genialny inżynier zdecydował się na przedłużenie swojej obecności w F1, pozostając jednocześnie w Milton Keynes.

Czytaj również:

Verstappen całą swoją dotychczasową karierę w Formule 1 spędził w samochodach będących dziełem Neweya. Mistrz świata ma kontrakt do 2028 roku i chociaż zaznaczył, że jego przyszłość niezwiązana jest z losami brytyjskiego inżyniera, z zadowoleniem przyjął wieści o jego nowej umowie.

- Cóż, nic nie wpłynie na mnie do 2028 roku, ponieważ taka jest długość mojego kontraktu, ale oczywiście bardzo się cieszę, że Adrian zostaje - powiedział Verstappen w Miami. - To dotyczy zapewne wszystkich w naszym zespole. Mam na myśli to, że kiedy idzie dobrze, chcesz zachować całą grupę.

- I taki jest cel dla zespołu na przyszłość.

Pozostanie Neweya w Milton Keynes może sprzyjać dalszej dominacji Red Bulla. Dominacji, która zaczęła być już szeroko dyskutowana, a wysnuwane tezy mówią o jej negatywnym wpływie na widowisko w F1. Toto Wolff, szef Mercedesa, przyznał po Grand Prix Azerbejdżanu, że włodarze serii powinni przyjrzeć się przyczynom nudy na ulicach Baku.

Verstappen jednak bagatelizuje podobne opinie, zauważając, że Wolff nie przejmował się widowiskiem w czasach dominacji Mercedesa.

- Nie, wtedy nie było takiej krytyki, ponieważ Toto wygrywał, więc go nie było słychać.

- W piłce nożnej też są czasami nudne mecze, a po nich świetne. Nie można wszystkim manipulować, aby zwiększyć widowisko. Tak po prostu jest i to też część Formuły 1. Chwilami spodziewasz się szalonych rzeczy, jak w Baku, a nic się nie zdarzy. I odwrotnie.

- Wydaje ci się, że wyścig będzie nudny, a dzieją się szalone rzeczy. Wydaje mi się jednak, że tak jest w każdym sporcie.

Pytany o ewentualną potrzebę modyfikacji przepisów, Verstappen nie dostrzega ku temu powodów.

- Tak już jest w Formule 1. Jeśli zespół dominuje, chcą coś zmienić. Uważam jednak, że w tej chwili regulacje są w porządku. Zmieniono już niektóre rzeczy z powodu podskakiwania, ale nasz zespół sobie z tym poradził.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Problemy Alfy Romeo trudne do rozwiązania
Następny artykuł Film z Pittem będzie autentyczny

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska