Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Tajemnicza forma Haasa

Gunther Steiner, szef Haas F1 Team, przyznał, że tegoroczny samochód zespołu przeżywał tajemnicze wahania formy.

Mick Schumacher, Haas VF-22

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Haas po kompletnie nieudanej kampanii 2021, podczas której nie zdobył żadnego punktu, liczył, że rewolucja techniczna zapowiedziana na 2022 rok pozwoli na odwrócenie złej passy.

Zanim jeszcze rozpoczęła się rywalizacja, w zespole doszło do małego trzęsienia ziemi. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę pożegnano się ze sponsorem tytularnym, firmą Uralkali oraz kierowcą Nikitą Mazepinem. Zastąpił go Kevin Magnussen.

Magnussen inaugurację w Bahrajnie ukończył na piątym miejscu, rozbudzając apetyty w zespole, sięgające walki w środku stawki. Jednak forma VF-22 i całej ekipy była bardzo nieregularna, od rywalizacji o punkty jednego weekendu po walkę o wyjście z Q1 w trakcie kolejnego.

Sam Steiner uznał sezon za prawdziwy rollercoaster. Choć po piątym miejscu Magnussena w Bahrajnie ostrożnie podchodził do szans Haasa, tak duże załamania formy były dla niego zaskoczeniem.

- Nie spodziewałem się takiego upadku po kilka wyścigach - powiedział Steiner w rozmowie z Motorsport.com. - Wydaje mi się, że w Australii mieliśmy gówniany wyścig. Nie spodziewałem się aż takiego spadku formy po dwóch weekendach, ale stało się. W takim wypadku wiesz, że musisz się podnieść. Zajęło nam to trochę czasu.

- Potem z kolei Silverstone i Austria były bardzo dobre. Trudno było cokolwiek przewidzieć.

Haas przez długi czas nie decydował się na wprowadzenie poprawek do samochodu, a mimo to był w stanie powalczyć z innymi ekipami. Aktualizacje pojawiły się dopiero w lipcu w postaci jednego dużego pakietu.

Jednak swoje najlepsze weekendy, jak te w Austrii i Wielkiej Brytanii, gdzie poza Magnussenem punktował również Mick Schumacher, Haas zaliczył jeszcze przed wprowadzeniem poprawek.

- Myślę, że pewną tajemnicą jest to, że w Austrii i Silverstone nie mieliśmy poprawek, a byliśmy szybcy. Później wprowadziliśmy poprawki i już nie byliśmy szybcy. A potem nagle ponownie byliśmy. To wszystko trochę zagadkowe.

- Nie powiedziałbym, że w 100 procentach wiemy o co chodzi. To kombinacja różnych rzeczy. Wydaje mi się, że po odsłonięciu samochodu mieliśmy trochę problemów z wydobyciem osiągów lub zyski były zbyt małe, by zmieniać bolid.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ludzka reakcja na wypadek
Następny artykuł Motorsport już nie jest taki ważny

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska