Tajemnicze problemy Verstappena

Max Verstappen przez większą część Grand Prix Abu Zabi zmagał się z problemem związanym z przepustnicą. Samochód nie reagował tak, jakby życzył sobie tego kierowca.

Tajemnicze problemy Verstappena

Po wizycie w alei serwisowej na 25. okrążeniu Verstappen wielokrotnie narzekał na zachowanie swojego samochodu. Holender raportował, że na wyjściach z zakrętów czuje się jakby miał zaciągnięty hamulec ręczny.

Kierowca usłyszał w końcu przez radio, że „musi się z tym pogodzić”, ponieważ ekipa Red Bull Racing nie była w stanie naprawić usterki ze swojego stanowiska.

Verstappen wyjaśnił później, że problem dotyczył spóźnionej reakcji po wciśnięciu pedału gazu. Podobne kłopoty z przepustnicą 22-latek przeżywał już w tym sezonie.

Zapytany o całą sprawę, odpowiedział:

- Obroty i przyspieszenie. Pojawiały się opóźnienia, więc nie było świetnie. Nie mogliśmy tego naprawić. Pogodziliśmy się więc z problemem, a koniec końców niewiele to zmieniło, jeśli chodzi o wynik.

- Kiedy otwierałem przepustnicę, samochód nie robił tego, czego chciałem. Kosztowało mnie to trochę czasu, ale jak powiedziałem - bez tego i tak bym nie wygrał.

- Wyścig był w porządku. Trochę szkoda pierwszego okrążenia, ale potem mieliśmy dobry stint. Kiedy założyliśmy twarde opony, tempo było świetne. Mogłem wyprzedzić Charlesa [Leclerca] i jechać swój wyścig. Lewis [Hamilton] był zbyt szybki, więc skupiałem się nas swoich czasach.

Na pytanie Motorsport.com o przyczyny problemu, Verstappen przyznał, że zespół nie poinformował go o diagnozie.

- Nie jestem jeszcze pewien co się stało, ponieważ nie chcieli mi powiedzieć przez radio. Stwierdzili jedynie, że jest to coś, czego nie mogą naprawić, więc dokładny opis nie ma znaczenia. Muszę się dowiedzieć - zakończył Max Verstappen.

akcje
komentarze
Norris się nie obronił

Poprzedni artykuł

Norris się nie obronił

Następny artykuł

Williams podsumował GP Abu Zabi

Williams podsumował GP Abu Zabi
Załaduj komentarze