Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Taktyczny dzień filmowy Ferrari

Zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami, zespół Ferrari zaliczył trzynastego maja dzień filmowy w Monzy.

Charles Leclerc, Ferrari F1-75, during Filming day in Monza

Autor zdjęcia: Ferrari

Piątkowe jazdy na włoskim torze odbyły się za zamkniętymi drzwiami, co podsyciło spekulacje w kontekście poprawek szykowanych dla F1-75 na Grand Prix Hiszpanii.

Każdy krok ekipy z Maranello jest śledzony przez ich wiernych tifosi. Dostęp do toru został tym razem jednak mocno ograniczony. Nawet na drogach dojazdowych do obiektu poustawiano barierki.

Pojawiło się zaledwie kilka zdjęć szpiegowskich z bolidem F1-75, na których nie widać jednak żadnych kluczowych detali. Później zespół postanowił zaprezentować jedną fotografię w swoich mediach społecznościowych.

Oficjalnie wiadomo jedynie, że w akcji był Charles Leclerc, a włoska ekipa kręciła materiały promocyjne zarówno z akcji na torze, jak i pracę zespołu w alei serwisowej.

To posunięcie było szczególnie ważne, ponieważ Ferrari potrzebowało świeżego materiału filmowego bez logo rosyjskiej marki Kaspersky, które zostało usunięte z ich auta z po inwazji Rosji na Ukrainę.

Poprzednie nagrania zrealizowano przed testami zimowymi w Barcelonie, kiedy na bolidzie był jeszcze logotypy tej firmy.

 

Podczas gdy tego typu sesje zdjęciowe nie są niczym nadzwyczajnym, tajemnicze sto kilometrów dzisiejszych jazd, co odpowiada siedemnastu okrążeniem toru w Monzy, wywołało pewne zaintrygowanie, że będzie to dzień wykorzystywany również do zbierania ważnych danych przed następnym wyścigiem.

Oczekuje się, że Ferrari przywiezie do Barcelony na najbliższe GP Hiszpanii znaczące ulepszenia, aby zniwelować przewagę 0,2 sekundy na pojedynczym kółku, jaką obecnie dysponuje nad nimi Red Bull Racing.

Zmiany w bolidzie Ferrari mają na celu zmniejszenie oporu powietrza i wagi auta. Zespół zamierza skorzystać ze zmodyfikowanego tylnego skrzydła, zaktualizowanych sekcji bocznych i nowej podłogi.

Przymierzając się do odchudzenia F1-75 chcą też usunąć z obecnego malowania warstwę bezbarwnego lakieru. Pozwoliłoby to na zaoszczędzenie około 700 gramów, czyniąc w ten sposób kolejny krok w zejściu do minimalnej masy bolidu wynoszącej 798 kilogramów.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Red Bull Racing nie szasta pieniędzmi
Następny artykuł Bez utarczek z Ferrari

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska