Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Tęcza Hamiltona nie przeszkadza FIA

Według informacji Motorsport.com Lewis Hamilton nie musiał prosić FIA o zgodę na umieszczenie kolorów tęczy na swoim kasku.

Lewis Hamilton, Mercedes W14

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku FIA opublikowała zaktualizowaną wersję Międzynarodowego Kodeksu Sportowego. Zgodnie z paragrafem 12.2.1.n kierowcy mogą być uznani za winnych naruszenia przepisów, jeśli będą wygłaszać i prezentować polityczne, religijne i personalne oświadczenia oraz komentarze, szczególnie naruszające promowaną przez FIA zasadę neutralności, o ile nie dostaną od FIA lub krajowego ASN uprzedniej zgody na piśmie.

Później federacja wyjaśniała, że nie chodzi o kneblowanie ust kierowcom, a zakaz miał obejmować wybrane części rywalizacji, jak akcja na torze, parada czy ceremonia podium. Ograniczenia nie dotyczą jednak konferencji prasowej czy wywiadów.

W piątek w Bahrajnie Hamilton zaprezentował kask z wyraźną grafiką tęczy. Ten wzbudził niemałe zainteresowanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuację osób LGBTQ w regionie Bliskiego Wschodu oraz podejście FIFA podczas niedawnego piłkarskiego Mundialu w Katarze.

Okazuje się, że Hamilton najprawdopodobniej nie musiał prosić FIA o zgodę na użycie tęczy na kasku. Federacja popiera takie formy przekazu, a sprawa byłaby dokładniej zbadana, gdyby sprzeciw zgłosił np. miejscowy promotor Grand Prix Bahrajnu.

Stefano Domenicali, dyrektor generalny F1, pytany przez Motorsport.com o kask siedmiokrotnego mistrza świata stwierdził, że „mu się podoba”.

Sam Hamilton jeszcze przed prezentacją kasku nie ukrywał obaw związanych z podejściem FIA. Pochwalił jednak Domenicaliego, który zapewniał go, że Formuła 1 nie zamierza utrudniać kierowcom przekazu ważnych dla nich treści.

- Uważam, że Stefano jest świetnym liderem, człowiekiem rodzinnym i bardzo wyrozumiałym - powiedział Hamilton. - Generalnie sprzeciwił się temu, co zostało wcześniej zapowiedziane. Będziemy więc kontynuować współpracę we właściwym kierunku.

W ostatnim czasie przy okazji Grand Prix Bahrajnu różne organizacje zajmujące się prawami człowieka oskarżyły F1 o nieetyczne zachowania związane z organizacją coraz większej liczby rund w regionie Bliskiego Wschodu.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowy format kwalifikacji na Imoli
Następny artykuł Kolejna zmiana wytycznych

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska