Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
46 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
53 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
67 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
81 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
95 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
102 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
116 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
130 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
137 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
151 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
158 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
172 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
186 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
214 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
221 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
235 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
242 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
256 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
270 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
277 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
291 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
305 dni
Zobacz pełną wersję:

Tempo wyścigowe bolączką McLarena

akcje
komentarze
Tempo wyścigowe bolączką McLarena
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
7 lis 2019, 14:57

Szef McLarena Andreas Seidl pochwalił zespół za występ w Stanach Zjednoczonych, ale przyznał, że nadal jest wiele do zrobienia jeśli chodzi o tempo na długim dystansie.

Ekipa z Woking nie zdobyła w Meksyku żadnego punktu. Dobra postawa w kwalifikacjach nie przełożyła się na wynik w wyścigu. Z kolei w Austin Lando Norris i Carlos Sainz dojechali odpowiednio na siódmym i ósmym miejscu, chociaż w walce o miano „najlepszego spośród reszty” [poza czołową trójką zespołów] pokonał ich Daniel Ricciardo z Renault.

Zdobycz z Teksasu niemal przypieczętowała czwarte miejsce McLarena wśród konstruktorów. Przewaga nad piątym Renault wynosi teraz 38 punktów, a do rozegrania pozostały tylko dwie rundy.

- Najważniejsze dla nas w ten weekend było odbudowanie się po nieudanej niedzieli w Meksyku - powiedział Seidl. - Jestem zadowolony z rezultatu. Zdobyliśmy dziesięć punktów.

- Dla mnie pozytywne były przede wszystkim kwalifikacje. Wygląda na to, że w czasówce mamy w tym momencie istotną przewagę nad resztą środka stawki.

- Start do rywalizacji był świetny dla obu samochodów. Carlos miał trochę pecha. [Charles] Leclerc lub [Alex] Albon wypchnęli go [z toru] i to wpłynęło na wynik.

- To co widać wyraźnie, to fakt, że musimy zrobić kolejny krok jeśli chodzi o tempo na długim dystansie. Ricciardo okazał się od nas trochę szybszy.

- Strategicznie nie był to łatwy wyścig. Tak jak przewidywaliśmy, było to coś pomiędzy jednym, a dwoma postojami.

Będący w dobrej formie Norris jechał nawet na piątej pozycji, ale Seidl przyznał, że postanowili skupić się na „tradycyjnych” rywalach.

- Naszymi głównymi konkurentami w tym wyścigu byli Toro Rossi i Racing Point, a biorąc pod uwagę prezentowane osiągi, to lepiej jest walczyć z naszymi oponentami, niż tracić czas i niszczyć opony w starciu z facetami, z którymi i tak jesteśmy na przegranej pozycji.

- Na przykład nie ma sensu ryzykować starcia z Albonem, ponieważ można zagrozić swojemu wynikowi.

- W końcówce posłaliśmy Lando do walki z Ricciardo i sprawdzaliśmy czy jest szansa go dopaść, ale to oczywiście doprowadziło do zniszczenia opon. Carlos z kolei pozostał z tyłu i sprawdzał co się dzieje.

- Zdecydowanie najważniejsze jest teraz przeprowadzenie odpowiedniej analizy i wyciągnięcie właściwych wniosków. Być może będziemy musieli iść na pewien kompromis - obniżyć nieco osiągi w kwalifikacjach, by uzyskać trochę więcej jakości w wyścigu - podsumował Andreas Seidl.

Następny artykuł
Leclerc zaskoczony trzecią pozycją

Poprzedni artykuł

Leclerc zaskoczony trzecią pozycją

Następny artykuł

Renault nie ma sposobu na McLarena

Renault nie ma sposobu na McLarena
Załaduj komentarze