Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Testy F1: Mówią po wtorku

akcje
komentarze
Testy F1: Mówią po wtorku
27 lut 2018, 19:25

SEBASTIAN VETTEL: - Było bardzo zimno, ale najważniejszą rzeczą jest to, że przejechaliśmy prawie sto okrążeń.

Biorąc pod uwagę, że pod koniec dnia padał śnieg, to wszystko jest w porządku. Trudno jednak zmusić opony do pracy. Każdy ma ten sam problem. Temperatura wynosiła 3-4 stopnie, a asfalt miał 10 stopni, więc jest bardzo zimno. To nie są warunki, w których zazwyczaj jeździmy. Pogoda ograniczała nas i trudno ocenić sytuację, ale każdy miał ten sam problem. Nie ma sensu wchodzenie w szczegóły. To bezcelowe. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu dowiemy się czegoś więcej. Samochód działa i nie mieliśmy żadnych problemów z niezawodnością. Wszystko ma sens. Zrobiliśmy krok naprzód. Nie wiem, jak wygląda wydajność, ale ogólna obsługa jest łatwiejsza. Dobrze jest tutaj być i pojeździć samochodem. Musimy zrozumieć, jak działa. To najważniejsze w testach. Zrobiliśmy kilka ważnych okrążeń i sporą liczbę kilometrów. Teraz to jest kluczowe. Później skupimy się na wydajności.STOFFEL VANDOORNE: - Po obiedzie mieliśmy pewne problemy z zaworem wydechowym, który odłączył wydech i dmuchnął gorącym powietrzem na niektóre wiązki elektryczne. Jednym z przewodów był ten z układu hamulcowego, więc zespół musiał sprawdzić podzespoły, co oczywiście oznaczało, że straciliśmy sporo czasu. W sumie był to jednak pozytywny dzień z wieloma rzeczami, których się nauczyłem. To nie był duży problem. Miło było wrócić do samochodu po zimowej przerwie. Czułem się, jakbym nie wysiadał z samochodu, co jest dobre. Powstrzymywały nas warunki pogodowe. Było bardzo zimno, a tor był mokry, więc trochę potrwało, zanim zaczęliśmy jeździć. Skorzystaliśmy z okazji, by zebrać dane o aerodynamice. Gdy na torze zapanowały względnie dobre warunki, wykonaliśmy kilka pozytywnych przejazdów, by lepiej poznać auto. Pierwsze wrażenia są dobre. Czułem się bardzo komfortowo. Nic nie zaskoczyło mnie.MAX VERSTAPPEN: - Moje pierwsze wrażenia są pozytywne. Oczywiście to wczesne dni, ale początkowe wyczucie jest dobre. Ostatecznie nie sądzę, abyśmy stracili zbyt dużo czasu rano, ponieważ na torze i tak panowały dość słabe warunki. Nie było idealnie, ale musieliśmy wszystko sprawdzić. Po południu zrealizowaliśmy sporo tego, co chcieliśmy i przetestowaliśmy kilka rzeczy w samochodzie. Było dość zimno i ciężko zmusić opony do pracy. W zasadzie po wyjeździe z boksów musisz jechać z gazem w podłodze, by utrzymać temperaturę, a następnie musisz być coraz szybszy. Jest tak zimno. Ogólnie dzień był pozytywny.CARLOS SAINZ: - Było jeszcze zimniej niż wczoraj i nie jestem pewien, jak udało nam się przejechać tak dużo okrążeń. Zrobiliśmy ich 65, co było dobrym treningiem dla mojej szyi i ciała, nawet jeśli warunki nie były dobre do rozwoju auta. Trudno powiedzieć coś szczególnego o R.S.18, ponieważ dziś pogoda nie przypominała tej, którą mamy podczas grand prix. W przyszłym tygodniu warunki mają być lepsze, więc popracujemy nad wydajnością.PIERRE GASLY: - Warunki były naprawdę trudne, więc nie jeździliśmy tak dużo jak chcieliśmy. Po południu pierwszy raz jeździłem autem F1 w śniegu. To było epickie! Jeśli chodzi o pracę, to lepiej rozumiem samochód i silnik. Mieliśmy kilka ciekawych testów i jestem zadowolony z dnia. Pierwsze wrażenie jest pozytywne i czułem się komfortowo. Jest stabilny w zakrętach zarówno tych wolnych, jak i szybkich. Nadal mamy dużo pracy i myślę, że otrzymaliśmy dobre wskazówki. Nie robiliśmy przejazdów kwalifikacyjnych i nie atakowaliśmy, ponieważ naszym celem było zaliczenie jak największej ilości kółek i osiągnęliśmy to, mimo że przez pogodę zmieniliśmy nasze plany. Rano rozpoczęliśmy pracę naprawdę późno, ale zmaksymalizowaliśmy nasz czas, który spędziliśmy na torze i zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy w tych warunkach.ESTEBAN OCON: - Dzisiaj było bardzo zimno i musieliśmy zrobić co tylko mogliśmy. Na koniec dnia padał nawet śnieg, czego raczej nie można spodziewać się podczas testów w Barcelonie. Pomimo chłodnej pogody udało mi się uzyskać dobre wyczucie samochodu. To nadal wczesne dni, dopiero drugi dzień testów i czeka nas długa droga, ale robimy postępy i uczymy się wielu rzeczy. To mój pierwszy dzień z halo i bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłem. Pod koniec dnia już o tym nie myślałem podczas jazdy.KEVIN MAGNUSSEN: - To był trudny dzień dla nas. Spędziliśmy dużo czasu w garażu. Chciałbym przejechać więcej okrążeń. Podchodzimy do wszystkiego z pewną rezerwą, ponieważ temperatury są bliskie zera i opony nie działają tak, jak będą w bardziej normalnych warunkach. Nic z tym nie zrobimy, ale dobrze się stało, że na wczesnym etapie rozwiązujemy te wszystkie małe problemy.news aktualizowany...

Następny artykuł
Powrót po 7 latach

Poprzedni artykuł

Powrót po 7 latach

Następny artykuł

Kubica: Osiągnęliśmy maksimum

Kubica: Osiągnęliśmy maksimum
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1