Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
18 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

To będzie Lucilla

akcje
komentarze
To będzie Lucilla
Autor:

Sebastian Vettel kontynuuje tradycję nadawania imion swoim samochodom F1.

Czterokrotny mistrz świata personifikuje wszystkie bolidy, którymi ściga się w F1. Tegoroczne Ferrari to SF1000, ale Niemiec będzie mówił na nie Lucilla.

Vettel dołączył do Ferrari w 2015 roku. W tym czasie wygrał czternaście wyścigów i dwukrotnie został wicemistrzem F1. Jego umowa ze Scuderią wygasa po sezonie 2020. Nadal nie wiadomo jak będzie wyglądała jego przyszłość zarówno we włoskiej ekipie, jak i w królowej sportów motorowych.

Tematem numer jeden na padoku pozostaje oczywiście sytuacja związana z koronawirusem. Vettel jest zdania, że kierowcy nie mieliby żadnych skrupułów w „pociągnięciu za hamulec ręczny” podczas Grand Prix Australii, gdyby doszło do kolejnych zachorowań.

F1 czeka na wyniki testów co najmniej pięciu pracowników zespołów, którzy wykazali objawy zarażenia wirusem. Wszyscy są zaniepokojeni w kwestiach zagrożeń, przed którymi stoi sport w chwili otwarcia sezonu.

Australijskie władze jasno stwierdziły, że każdy zespół, który ma zainfekowanego członka personelu, prawdopodobnie zostanie poddany kwarantannie, co może wystarczyć do odwołania wyścigu.

Vettel przyznaje, że jeśli sytuacja w Melbourne pogorszy się, sami kierowcy mogą zadecydować, że nie przystąpią do rywalizacji.

- Sądzę, że inni się ze mną zgodzą. Mam nadzieję, że to nie zajdzie tak daleko, ale jeśli, pociągniemy za hamulec ręczny - powiedział Vettel. - Jesteśmy grupą dwudziestu facetów, która przez ostatnie lata spotykała się w różnych okolicznościach, dyskutowaliśmy na wszelakie tematy. Spodziewam się, że mamy te same opinie w kluczowych sprawach. Jesteśmy na tyle dojrzali, aby troszczyć się o siebie i zaciągnąć hamulec ręczny tym przypadku.

Czytaj również:

Racing Point nadal za czołową trójką

Poprzedni artykuł

Racing Point nadal za czołową trójką

Następny artykuł

McLaren wycofał się z GP Australii

McLaren wycofał się z GP Australii
Załaduj komentarze