Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Hiszpanii

To nie będzie łatwe zadanie

Paul Monaghan, główny inżynier Red Bulla stwierdził, że poprawienie RB20 w kontekście jazdy po tarkach nie będzie łatwym zadaniem jednocześnie starając się poprawiać osiągi w innych obszarach.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Przed sezonem 2024 Red Bull podjął ciężką decyzję o zmianie koncepcji samochodu, który dominował przez poprzednie dwa sezony. Austriacki zespół postanowił zaryzykować i postawić na pójście w nieznane, ponieważ pozostanie przy koncepcji samochodu z 2023 i 2022 roku sprowadzało ryzyko, że inne zespoły niebezpiecznie się do nich zbliżą.

Pomimo dużych zmian na początku sezonu RB20 wyglądało na kolejny dominujący samochód, czego efektem było dowiezienie przez Maxa Verstappena i Sergio Pereza bardzo pewnego dubletu podczas otwierającego aktualny sezon Grand Prix Bahrajnu.

Jednak im dalej w sezon, tym więcej kłopotów z nową koncepcją ma austriacka ekipa. Największe słabości obecnej konstrukcji obnażył tor Imola, gdzie Red Bull pomimo wprowadzenia wielu poprawek stracił ostatecznie przewagę nad rywalami.

Na ten moment wydaje się, że największym bólem głowy dla inżynierów oraz kierowców jest jazda po tarkach, z którą konkurencyjne zespoły radzą sobie znacznie lepiej.

Monaghan twierdzi, że ciężko jest odpowiedzieć na pytanie jak ciężkie będzie dostosowanie samochodu do efektywnej jazdy po tarkach.

- Zapytajcie mnie pod koniec sezonu lub pod koniec następnego sezonu, a dam wam realistyczną odpowiedź na pytanie.

- Usprawnienie jazdy po tarkach nie jest niemożliwe. Nie wiem, jak odpowiedzieć na pytanie, jak trudne to jest? Gdyby to było łatwe, być może już byśmy to zrobili, ale to nie będzie łatwe.

- Chodzi o skalę problemu. Patrzę na inne samochody i nie wygląda na to, że jeżdżą po krawężnikach dużo agresywniej, wybijając się w powietrze. My robimy to samo.

- Pytanie brzmi, czy możemy dokonać wystarczająco dużej poprawy, aby zrobić to lepiej od przeciwników? To jest wyzwanie, a odpowiadając na nie, nie wiemy jak tego dokonać. Musimy po prostu zrobić wszystko, co w naszej mocy w tym żmudnym procesie, wyścig po wyścigu.

Sergio Perez, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Główny inżynier Red Bulla stwierdził również, że zespół nie może skupić się tylko na jeździe po tarkach, ponieważ RB20 ma również inne słabości, które trzeba wyeliminować w drodze do zmaksymalizowania osiągów samochodu.

- Zamierzamy zająć się każdym ograniczeniem bolidu RB20, więc nie zajmujemy się tylko jednym z szacunkiem dla drugiego.

- Będziemy się starać osiągnąć jak najwięcej z wyścigu na wyścig, więc Barcelona może nie być dla nas taka zła. Zobaczymy, na co nas stać.

- Na Węgrzech jest kilka tarek, w Austrii natomiast jest ich mnóstwo i zawsze nam sprzyjały. Wracając, nie śpimy w tym zakresie.

- Znowu musimy mieć samochód, który jeździ odpowiednio, aby zapewnić nam osiągi na całym okrążeniu. Jeśli okażemy się najszybsi to będziemy zadowoleni co nie znaczy, że nie zatrzymamy się i nie sprawdzimy, czy możemy zrobić więcej.

Przeczytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen testował w Imoli
Następny artykuł Kontrowersyjna przeszłość nie ma znaczenia

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska