To nie jest najtrudniejsza walka Hamiltona

Lewis Hamilton nie uważa, by tegoroczny pojedynek z Maxem Verstappenem był jego najtrudniejszym starciem o tytuł.

To nie jest najtrudniejsza walka Hamiltona

Na pięć wyścigów przed końcem sezonu przewaga jest po stronie Verstappena. Kierowca Red Bull Racing ma nad Hamiltonem dwanaście punktów zapasu. Walka jest wyjątkowo zacięta, a prowadzenie w tabeli zmieniało się już kilkukrotnie. Niewykluczone, że o tytułach decydować będzie ostatni wyścig w Abu Zabi.

Co zaskakujące, Hamilton nie uważa, by tegoroczny pojedynek był najtrudniejszym w jego karierze. Pytany przez Sky Sports F1, stwierdził:

- Nie, nie powiedziałbym tak - przyznał siedmiokrotny mistrz świata. - Nawet dzisiaj rozmyślałem o wszystkich mistrzostwach, o które musiałem walczyć odkąd skończyłem 10 lat.

- Przez te lata było wiele trudnych momentów. Wszystkie są podobne, ale i jednocześnie wyjątkowe na swój sposób.

Mercedes zdominował erę hybrydową i tak naprawdę po raz pierwszy musi drżeć o laury w obu klasyfikacjach. RB16B, przygotowany na ten rok przez obóz Red Bulla, dorównuje W12 niemieckiego producenta, a miano najlepszego samochodu zmienia się wraz z postępem sezonu. Hamilton zauważa jednak, że tegoroczna kampania w wykonaniu jego ekipy nie jest idealna.

- Mogłoby być lepiej. W tym sensie, że traciliśmy punkty i nie zawsze byliśmy perfekcyjni. Jednak żyjesz i się uczysz. Czuję, że z jakiegoś powodu rzeczy potoczyły się w ten konkretny sposób. Sporo się nauczyliśmy - podsumował Lewis Hamilton.

Read Also:

akcje
komentarze
Russell przesuwa granice
Poprzedni artykuł

Russell przesuwa granice

Następny artykuł

Wyboisty weekend Ocona

Wyboisty weekend Ocona
Załaduj komentarze