Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
Zobacz pełną wersję:

Toro Rosso musi poczekać na poprawki do GP USA

akcje
komentarze
Toro Rosso musi poczekać na poprawki do GP USA
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Adam Cooper
24 wrz 2018, 15:29

Kierowcy Toro Rosso otrzymają „wyczekiwane” poprawki do samochodu dopiero podczas przyszłorocznej Grand Prix USA. Zespół przygotowuje nowe przednie skrzydło i podłogę.

Wspierany przez Red Bulla zespół spadł nieco w stawce z powodu braku większych poprawek od Grand Prix Austrii, gdzie ich nowe przednie skrzydło nie działało zgodnie z oczekiwaniami.

Ekipa Toro Rosso porzuciła ten projekt, jednak w niezwykle zaciętej walce w środku stawki została wyprzedzona przez rywali. Nie miała szans w walce o punkty podczas wyścigu w Singapurze, który był postrzegany jako jedna z największych szans na powiększenie konta.

Brendon Hartley przyznał podczas weekendu w Singapurze, że „wyczekujemy kolejnych poprawek”, ale ani on, ani Gasly nie wiedzieli, kiedy dokładnie je otrzymają.

Portal Motorsport.com dowiedział się, że Toro Rosso przygotowuje nową podłogę oraz przednie skrzydło, które było rozwijane po napotkaniu problemów z poprzednimi poprawkami.

Obie części zostaną wprowadzone podczas GP USA w październiku, co oznacza, że zespół musi poradzić sobie bez nich podczas nadchodzących wyścigów w Rosji i Japonii.

– Kolejnym pakietem, jaki wyprodukujemy, będzie przednie skrzydło i podłoga – powiedział Jody Egginton, zastępca dyrektora technicznego w Toro Rosso.

– Niektóre rozwijane przez nas części są wynikiem wniosków, które wyciągnęliśmy z poprawionego przedniego skrzydła, z którego ostatecznie nie skorzystaliśmy.

– Korelacja i zmiany, które wprowadziliśmy w samochodzie, zostały zaplanowane po części dzięki tamtemu elementowi.

– To swego rodzaju krok w rozwoju, mimo że nie wykorzystaliśmy tego skrzydła w wyścigu. Było niesamowicie użyteczne w kwestii rozwoju całego samochodu.

Egginton wyjaśnił, że Toro Rosso zaliczyło spory zysk dzięki poprzedniej wersji skrzydła, jednak nie przełożył on się na osiągi ze względu na wrażliwość nadwozia na wysokość prześwitu oraz obrót wokół osi pionowej, podczas skrętu.

Jako, że zespół wyprodukował ograniczoną liczbę egzemplarzy skrzydła, zdecydowano się na porzucenie projektu, by nie tracić zasobów.

Jednakże udało się zmniejszyć wrażliwość aerodynamiczną dzięki innym elementom pakietu. Nowa podłoga, poszycie nadwozia, przednie i tylne wloty powietrza do hamulców oraz skrzydełka przy nadwoziu zostały zaakceptowane do dalszego wykorzystania.

Poprawki nadwozia Toro Rosso powinny zgrać się ze wzrostem osiągów ze strony dostawcy jednostki napędowej, Hondy, która również przygotowuje poprawki na swoją domową Grand Prix, tydzień po rozgrywanej w ten weekend Grand Prix Rosji.

Pierre Gasly zaliczył najlepszy wynik dla ekipy w tym roku w Bahrajnie, finiszując na czwartym miejscu, później był siódmy w Monako i szósty na Węgrzech. Jednak nie celuje w powtórkę takich wyników, mimo szykowanych poprawek.

– Nie powinniśmy mieć takich oczekiwań jak na początku roku – powiedział Gasly.

– Myślimy, że będziemy konkurencyjni i ostatecznie nie jesteśmy, a tymczasem w innych momentach spisujemy się lepiej niż oczekiwaliśmy.

– Mam nadzieję, że nadchodzące poprawki silnika i samochodu poprawią nieco nasze osiągi, bo od dawna nie mieliśmy niczego nowego i płacimy za to cenę.

Następny artykuł
Kolejny piątek dla Giovinazziego

Poprzedni artykuł

Kolejny piątek dla Giovinazziego

Następny artykuł

Pérez nie brał pod uwagę powrotu do McLarena na 2019

Pérez nie brał pod uwagę powrotu do McLarena na 2019
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły Toro Rosso Kup teraz
Autor Scott Mitchell