Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Belgii

Trochę żartów i trochę powagi

Max Verstappen przyznał, że wymiana zdań z inżynierem Gianpiero Lambiase w trakcie Grand Prix Belgii miała zarówno element powagi, jak i żartu.

Max Verstappen, Red Bull Racing, 1st position, celebrates on arrival in Parc Ferme

Trochę ponad dwie doby po ostrej kłótni podczas kwalifikacji obaj panowie w niedzielę ponownie odbyli ciekawą - i transmitowaną w przekazie telewizyjnym - dyskusję.

Po pierwszej serii pit stopów Lambiase oczekiwał od Verstappena dbałości o opony, a nie nadmiernej szarży za prowadzącym Sergio Perezem.

- Użyj głowy - przekazał Lambiase.

- Chcę wiedzieć czy obaj szanujemy opony - zapytał Verstappen.

Lambiase nie wchodząc w szczegóły polecił Verstappenowi słuchać jego instrukcji, ale mistrz świata ponownie, bardziej stanowczo, spytał o Pereza. Inżynier ukrócił przepychankę.

- Max, po prostu słuchaj moich poleceń. Dziękuję.

Z kolei podczas ostatniego stintu Verstappen ponownie mocno dał w kość miękkiej mieszance, próbując sobie wypracować wystarczającą przewagę na odbycie „darmowego” pit stopu umożliwiającego walkę o dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie. Spytał nawet czy może zjechać, a ekipa potrenuje sobie wymianę kół. Odpowiedź była przecząca.

Pytany później o powyższe dialogi i ton swoich wypowiedzi, Verstappen przyznał, że było 50 na 50. Humor mieszał się z powagą. Następnie dodał:

- Jestem po prostu zirytowany tym, że nie lubią robić dodatkowych postojów. Chciałem ich chociaż troszkę zdenerwować, żeby pomyśleli, że faktycznie będą naciskał na ten pit stop.

- Oni nie lubią nadprogramowych postojów, a ja lubię o nich wspominać, więc trochę się denerwują. No i lubię odpowiedzi typu: „O nie! Dzisiaj tego nie robimy”. Jest w porządku. Znamy się świetnie i mamy dobre relacje.

Verstappen dodał, że relacje z inżynierem są dla niego bardzo ważne: - To bardzo istotna część twoich wyników. Nie tylko inżynier wyścigowy, ale wszyscy wokół. Osoba odpowiedzialna za osiągi i całą resztę.

- Przez lata zbudowaliśmy więzi, znamy się bardzo dobrze. Na pewno więc, gdyby jego zabrali czy cokolwiek innego, nie byłoby idealnie.

Verstappen odniósł w Spa dziesiąte zwycięstwo w sezonie, ósme z rzędu. Wakacyjną przerwę rozpoczął mając w zapasie aż 125 punktów nad Perezem.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zmora Mercedesa powróciła
Następny artykuł Rozmowy o kontrakcie jak rollercoaster

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska