Trudna decyzja przed zespołami F1

akcje
komentarze
Trudna decyzja przed zespołami F1
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
20 maj 2019, 18:34

Dyrektor wykonawczy Renault F1 - Marcin Budkowski uważa, że to zbyt „niebezpieczne” dla zespołów Formuły 1, aby już teraz pracowały nad projektem samochodów na sezon 2021.

Jak pokazała ekipa Brawn GP w 2009 roku, gruntowna zmiana zasad była dobrą okazją na zdecydowany krok naprzód, kiedy znacznie wcześniej skoncentrowali się nad projektem nowego bolidu.

Przed wielką zmianą przepisów w 2021 roku, zespoły już żonglują swoimi zasobami pod kątem przyszłych regulaminów. Pojawia się pokusa inwestycji w długoterminowe plany ze względu na korzyści, jakie to może przynieść.

Jednak Budkowski w oparciu o fakt, że na następny rok przepisy techniczne zostają takie same, uważa, iż poświęcając się pracy pod kątem sezonu 2021, można sporo stracić w kolejnych mistrzostwach.

Pytany o pokusę przestawienia się na 2021 rok, odparł: - Wątpię w to, ponieważ na sezon 2020 mamy stabilne przepisy, więc cokolwiek robimy teraz, skorzystamy na tym w przyszłym roku.

- Hamowanie tegorocznego rozwoju odbije się na kolejnym sezonie. Robienie tego w tej chwili jest niebezpieczne. Należy znaleźć w tym jakąś równowagę. Pracujemy nad trzema samochodami dysponując zasobami, które pozwalają na działania przy dwóch autach. Trzeba znaleźć kompromis i określić swoje priorytety.

- Tak, rok 2021 to przełom, ale w międzyczasie mamy jeszcze sezony 2019 i 2020 oraz określone ambicje - dodał.

Równoważenie zasobów na 2021 rok dodatkowo komplikuje fakt, że planowane są ograniczenia kosztów, co będzie wymagało zmian w infrastrukturach zespołów.

- Ciężko to wszystko komentować, ponieważ limit budżetowy nie został jeszcze ustalony – stwierdził.

Marcin Budkowski, Renault Sport F1 Team

Marcin Budkowski, Renault Sport F1 Team

Photo by: Sutton Images

 

Następny artykuł
FIA ogłosiła przetarg na elementy układu paliwowego F1

Poprzedni artykuł

FIA ogłosiła przetarg na elementy układu paliwowego F1

Następny artykuł

Niki Lauda nie żyje

Niki Lauda nie żyje
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jonathan Noble
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości