Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
25 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
53 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
102 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
109 dni
Zobacz pełną wersję:

Trudne zadanie przed Binotto

akcje
komentarze
Trudne zadanie przed Binotto
Autor:
26 maj 2020, 08:00

Szefa Ferrari Mattię Binotto czeka w sezonie 2020 niezwykle trudne zadanie, związane z zarządzaniem dwoma kierowcami, których ubiegłoroczne potyczki doprowadziły do rozłamu w Maranello.

Powyższą opinią podzielił się Piero Ferrari, syn Enzo oraz współwłaściciel i wiceprezes marki. Niecodzienna sytuacja, z jaką radzić sobie będzie musiał Binotto ma związek nie tylko z powrotem do rywalizacji po długiej przerwie, spowodowanej pandemią, ale i atmosferą wewnątrz zespołu.

- Mam nadzieję, że uruchomimy silniki w lipcu podczas Grand Prix Austrii - powiedział Ferrari w rozmowie z dziennikiem Il Resto del Carlino. - Pokonać Mercedesa nie będzie łatwo, ale nigdy nie zaprzestaniemy prób i nasi kibice to wiedzą.

Drugie wyzwanie wynika ze wspólnej decyzji Scuderii i Sebastiana Vettela. Niedawno ogłoszono, że czterokrotny mistrz świata pożegna się z Maranello po zakończeniu sezonu 2020.

- Wierzę w słuszność dokonanych wyborów. Mamy młodego człowieka [Charlesa Leclerca], który jest symbolem nadziei i entuzjazmu, więc jestem optymistą.

- Jeśli chodzi o Sebastiana Vettela, Mattia Binotto będzie musiał poradzić sobie z obiektywnie trudną i niecodzienną sytuacją. Mamy kierowcę, który odejdzie po zakończeniu sezonu. Nie wiem jak mój ojciec zapatrywałby się na taką sytuację, ale zawsze powtarzał, że zespół jest ważniejszy niż jakikolwiek pracownik, nawet najlepszy kierowca - zakończył Piero Ferrari.

Następcą Sebastiana Vettela zostanie Carlos Sainz, obecnie reprezentujący barwy McLarena.

Następny artykuł
Nowy dyrektor Astona Martina

Poprzedni artykuł

Nowy dyrektor Astona Martina

Następny artykuł

W Austrii sprzyjają Formule 1

W Austrii sprzyjają Formule 1
Załaduj komentarze