Trzeci silnik Sainza

Zespół Ferrari musiał zamontować w SF21 Carlosa Sainza trzecią jednostkę napędową, przeznaczoną na ten sezon.

Trzeci silnik Sainza

Problem zdiagnozowano po piątkowych treningach. Zespół przeanalizował dane, a niepokój wzbudziły wartości kilku parametrów. Postanowiono wymontować silnik, by można go było odesłać na kontrolę do Maranello.

Włoska stajnia zamontowała w SF21 Sainza trzecią jednostkę napędową - ostatnią, której montaż odbywa się bez kary relegacji. Złamano zakaz nocnej pracy przy samochodzie, jednak w przypadku Ferrari to dopiero pierwsze - z dwóch - dozwolone wykroczenie.

Sainz zakończył drugi piątkowy trening z dwunastym czasem, jedną pozycję za zespołowym kolegą, Charlesem Leclerkiem. Hiszpan przyznał, że układ toru Hungaroring nie służy Ferrari.

- Już przed przyjazdem tutaj wiedzieliśmy, że mamy niestety pewne słabości - powiedział Sainz. - Zdawaliśmy sobie sprawę, iż nasz samochód w niektórych zakrętach nie będzie spisywał się zbyt dobrze i to się potwierdziło.

- Mamy nadzieję, że uda się odzyskać trochę tempa i chociaż być na szczycie środka stawki. Nie będzie to łatwe. Alpine wyglądają na szybkie, McLareny też, podobnie jak Astony Martiny. Stawka jest wymieszana i bitwa o Q3 powinna być interesująca.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Rekonstrukcja Red Bulla
Poprzedni artykuł

Rekonstrukcja Red Bulla

Następny artykuł

Hamilton o 88 tysięcznych

Hamilton o 88 tysięcznych
Załaduj komentarze