Tsunoda będzie mistrzem

Yuki Tsunoda wciąż może liczyć na pochwały. Jego szef - Franz Tost zapowiedział, że Japończyk będzie w przyszłości mistrzem świata.

Tsunoda będzie mistrzem

Tsunoda ma za sobą pierwszy weekend na najwyższym szczeblu wyścigowej drabinki. Japończyk, reprezentujący AlphaTauri, dojechał dziewiąty w Grand Prix Bahrajnu, pokazując w czasie rywalizacji kilka odważnych manewrów.

20-letni kierowca po przeprowadzce do Europy spędził w niższych seriach jedynie dwa lata - po jednym sezonie w F3 i F2, gdzie zadziwił obserwatorów, wygrywając wyścigi i meldując się w końcowym rozrachunku na najniższym stopniu podium.

W podcaście AvD Motor & Sport Magazin Tost nie szczędził swojemu podopiecznemu pochwał:

- Yuki to wielki talent - powiedział szef AlphaTauri. - Jego umiejętności są na najwyższym poziomie. Jest bardzo zdeterminowany, skupiony i ma niezbędną pewność siebie. Jest bardzo silny psychicznie. Udowodnił to już w przeszłości. Nie można zapominać, że przyjechał z Japonii do Europy zaledwie dwa lata temu. Od razu jeździł w F3 i osiągnął bardzo dobre wyniki.

- W F2 był najlepszym debiutantem roku. Skończył jako trzeci, wygrywał wyścigi. Podam przykład, który mi zaimponował. Austria. Lało niemiłosiernie. Jechał pierwszy, ale nie wygrał przez problem z radiem. Dojechał jednak drugi, ale sposób w jaki tego dokonał, był niesamowity.

Podczas niedzielnego wyścigu nie było widać u Tsunody tremy. Japończyk radził sobie w pojedynkach równie dobrze, niezależnie od tego czy walczył z doświadczonym Fernando Alonso, czy bliższym wiekowo Lance’em Strollem.

- Potrafi świetnie ocenić prędkość, szczególnie w szybkich zakrętach - kontynuował Tost. - Niesamowicie czuje samochód na wejściu w zakręt. Jest świetny na hamowaniu. I jest „walczakiem”.

- Naprawdę podobało mi się kilka jego dzisiejszych [niedzielnych] manewrów. Jechał, jakby nie było nic do stracenia. Pokazał rywalom: „nie pogrywajcie ze mną, bo was po prostu wyprzedzę”. Podoba mi się to. Ta pewność siebie jest ważna.

- Sądzę, że Yuki Tsunoda odniesie w F1 duży sukces. Pewnego dnia zostanie mistrzem świata. On wciąż się uczy. W dodatku, gdy coś mu mówisz, nie wlatuje to lewym i nie wylatuje prawym uchem. Informacje zostają i jest bardzo chętny do nauki, którą natychmiast wciela w życie. Mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał.

- Zostanie mistrzem świata. Jestem o tym przekonany - zakończył Franz Tost.

Czytaj również:

akcje
komentarze
W Astonie bronią Vettela
Poprzedni artykuł

W Astonie bronią Vettela

Następny artykuł

Vettel nie radzi sobie z presją

Vettel nie radzi sobie z presją
Załaduj komentarze