Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Yuki Tsunoda, Red Bull Racing Team
Funkcja

Tsunoda: Na pewne rzeczy nie mam wpływu

Yuki Tsunoda w Bazylii stracił kolejną szansę na zdobycie punktów i jego przyszłość w Red Bullu jest coraz bardziej niepewna.

Red Bull, jak na razie, potwierdził tylko jednego z czterech kierowców w swoich dwóch zespołach na przyszły rok: Maxa Verstappena.

Przyszłość Tsunody jest niepewna, ponieważ zespół rozważa awans Isacka Hadjara lub Liama ​​Lawsona z juniorskiego zespołu Racing Bulls jako następcy.

Odkąd Tsunoda awansował do Red Bulla na miejsce Lawsona, Japończyk zdobył punkty tylko w sześciu rundach. Nie udało mu się ich powiększyć w dwóch ostatnich wyścigach.

Czytaj również:

Jego występ w Meksyku został zakłócony strategią Red Bulla, który chce pomóc Verstappenowi w walce o tytuł. Jednak w Brazylii  Tsunoda sam narobił sobie problemów, kiedy wpadł w poślizg podczas treningu, uszkadzając przednie skrzydło i zderzył się z Lance'em Strollem na początku niedzielnego wyścigu.

- Jestem pewien, że w Brazylii również mogłem bez problemu zdobyć punkty – powiedział Tsunoda oficjalnemu kanałowi Formuły 1. - Myślę, że ósme, siódme miejsce było całkiem realne. W Meksyku też.

- Nie udało mi się tego osiągnąć z kilku powodów. Jestem pewien, że w ostatnim wyścigu moje błędy nie pomogły, ale też kilka innych rzeczy, na które nie miałem wpływu, sprawiło, że znalazłem się w takiej, a nie innej sytuacji.

- Dobrą wiadomością jest przynajmniej to, że moje tempo pozwala mi walczyć o punktowane pozycje, a to jest najważniejsze. Muszę po prostu poskładać wszystko w całość i taki cel mam na kolejne trzy wyścigi.

Yuki Tsunoda and Rui Hachimura

Yuki Tsunoda and Rui Hachimura

Autor zdjęcia: Allen Berezovsky / Getty Images

Zważywszy na to, że wszystkie pozostałe miejsca w stawce Formuły 1 w sezonie 2026 są już zajęte, jedyną szansą Tsunody na pozostanie w F1 w przyszłym roku jest Red Bull.

- Jestem w pełni zmotywowany, żeby dać z siebie wszystko i zdobyć jak najwięcej punktów.

- Jak dotąd wiem tylko tyle, że decyzja jeszcze nie zapadła – powiedział, zaznaczając, że doniesienia, jakoby zespół miał wybrać skład pomiędzy wyścigami w Meksyku i Brazylii nie były prawdą.

- Zobaczmy. Na pewne rzeczy i tak nie mam wpływu. Muszę po prostu cieszyć się każdym Grand Prix i dawać z siebie wszystko, co zwykle i tak robię – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Verstappen i Alonso mają dość
Następny artykuł Ferrari widzi szanse

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości