Tsunoda spełnił marzenie

Yuki Tsunoda przyznał po piątkowych treningach przed Grand Prix Japonii, że wreszcie udało mu się spełnić marzenie i pojeździł samochodem Formuły 1 po torze Suzuka.

Tsunoda spełnił marzenie

Tsunoda dołączył do stawki F1 w 2021 roku, ale w swoim debiutanckim sezonie nie mógł pościgać się w domowym grand prix. Wyprawę do Japonii odwołano ze względu na pandemię koronawirusa.

Piątkowe treningi oznaczały dla Tsunody pierwszą wizytę na Suzuce od czasu rywalizacji w japońskiej F4 w sezonie 2018. 22-latek nie zwlekał z wyjazdem na tor, a w podsumowaniu obu zajęć nakręcił łącznie 43 okrążenia - najwięcej z całej stawki. FP1 zakończył z dziewiętnastym, a FP2 z czternastym rezultatem.

W rozmowie z mediami Tsunoda przyznał, że pierwszy wyjazd na Suzukę samochodem F1 był jak spełnienie marzeń:

- To było niesamowite. Moje marzenie się spełniło - przyznał Japończyk. - Od samego wyjazdu z garażu na pierwsze okrążenie w FP1 czułem się wyjątkowo, zwłaszcza, gdy wjechałem w zakręt numer 2.

- Podobało mi się, zdecydowanie. Nie czułem żadnej presji. Starałem się nie ekscytować nadmiernie. Jednak ze względu na fanów zacząłem odczuwać coraz większą adrenalinę.

W odniesieniu do trudnych warunków w obu treningach, Tsunoda powiedział:

- Ważne było, aby dokładnie wyczuć moment najlepszych warunków. Gdy przestawał padać deszcz, miałem najlepsze rezultaty. Nie myślałem jednak o czasach. W kwalifikacjach wszyscy będą mieli podobne warunki, więc koncentrowałem się na zrozumieniu samochodu i zbieraniu doświadczenia na Suzuce.

Tsunoda w trakcie FP1 szybko pojawił się na torze, także po to, aby pokazać się moknącym kibicom.

- W porównaniu z innymi kierowcami, nie mam doświadczenia ani na Suzuce, ani w jeździe przed swoją publicznością, więc pomimo tego, że mocno padało, chciałem poznać tor. Kibice czekali w deszczu, a poza tym pomyślałem, iż widoczność ze względu na wodny spray będzie lepsza z mniejszą liczbą samochodów na torze.

- Towarzyszyły mi podobne uczucia jak podczas debiutu w F1. Byłem bardzo zaskoczony tym, jak wielu kibiców przyszło pomimo deszczu.

Czytaj również:
Yuki Tsunoda, Scuderia AlphaTauri

Yuki Tsunoda, Scuderia AlphaTauri

Photo by: Motorsport.com / Japan

akcje
komentarze
Mercedesy na czele
Poprzedni artykuł

Mercedesy na czele

Następny artykuł

Hamilton nigdzie się nie wybiera

Hamilton nigdzie się nie wybiera