Twarda walka z Alonso

Lewis Hamilton przyznał, że pojedynek z Fernando Alonso był świetny, choć dodał, iż Hiszpan zaciekle się broniąc kilka razy przekroczył granicę.

Twarda walka z Alonso

Strategiczna decyzja Mercedesa odnośnie wyboru ogumienia na restart Grand Prix Węgier spowodowała, że Hamilton przez cały dystans rywalizacji na Hungaroringu musiał odrabiać straty do czołówki.

Mistrz świata przebił się ostatecznie na trzecią pozycję. Wydawało się, że posiadane tempo może wystarczyć Hamiltonowi nawet do zwycięstwa, jednak wtedy na jego drodze „stanął” Alonso. Pojedynek trwał dziesięć okrążeń i był ozdobą wyścigu. Alonso - świeżo upieczony czterdziestolatek - nie zostawiał rywalowi nawet kawałka miejsca i bronił się zaciekle na granicy przepisów. W czasie rywalizacji można było usłyszeć narzekania Hamiltona w komunikatach radiowych - „Przy tych prędkościach to jest niebezpieczne”.

W rozmowie z dziennikarzami Hamilton przyznał, że bitwa z rywalem sprzed lat była pasjonująca.

- To była naprawdę świetna bitwa - powiedział Hamilton. - Już gdy się do niego zbliżałem, wiedziałem, że to będzie najtrudniejszy pojedynek. On walczy bardzo, bardzo twardo. Powiedziałbym, że jest jednym z najtwardszych i najtrudniejszych do wyprzedzenia.

- Było na granicy - chwilami nawet poza nią, ale walka koło w koło jest dobra. Obaj dojechaliśmy do mety, więc tak powinna wyglądać rywalizacja.

Alonso stwierdził, iż nie spodziewał się, że utrzyma za sobą Hamiltona aż przez dziesięć okrążeń. Dodał również, iż nauczył mistrza świata odpowiedniej linii w końcowej części toru.

- Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że wstrzymam go więcej niż jedno, dwa okrążenia - powiedział Alonso. - Jednak wygląda na to, iż w ostatnich zakrętach [okrążenia] miał trochę problemów, by się za mną utrzymać.

- To wystarczyło, by zwiększyć odstęp na prostej i obronić się. Myślę, że przez dziesięć okrążeń za mną nauczył się kilku różnych linii [przejazdu] tych ostatnich zakrętów. Dzięki zastosowaniu tych linii, uporał się potem z Carlosem w ciągu jednego okrążenia.

Pytany o Hamiltona narzekającego na sposób jego obrony, Alonso na antenie Ziggo Sport stwierdził:

- Lewis zawsze narzeka. Nie słyszałem nic ze strony FIA, więc zgaduję, że wszystko było w porządku.

Zarówno Hamilton, jak i Alonso mogą awansować w wynikach Grand Prix Węgier. W ich aktualnej wersji umieszczono zdyskwalifikowanego za brak odpowiedniej ilości paliwa Sebastiana Vettela.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Bottas przyznał się do błędu

Poprzedni artykuł

Bottas przyznał się do błędu

Następny artykuł

Słuszne postępowanie Mercedesa

Słuszne postępowanie Mercedesa
Załaduj komentarze