Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Układ sił bez zaskoczenia

FIA przyznaje, że trwająca - pomimo rewolucji technicznej - dominacja trzech zespołów w Formule 1 nie jest zaskoczeniem.

Carlos Sainz, Ferrari F1-75, Lewis Hamilton, Mercedes W13, Sergio Perez, Red Bull Racing RB18

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Sezon 2022 naznaczony był rewolucją techniczną, która wraz z wprowadzonym rok wcześniej limitem budżetowym miała sprzyjać wyrównaniu sił w stawce i polepszeniu widowiska na torze.

Choć rywalizacja w poszczególnych wyścigach była bardziej zacięta, tylko raz na podium znalazł się kierowca spoza wielkiej trójki, czyli Red Bulla, Ferrari i Mercedesa. W kwietniowym Grand Prix Emilii-Romanii trzecie miejsca zajął Lando Norris.

Dominacja trzech zespołów sprawiła, że zaczęto kwestionować powodzenie technicznej rewolucji, jednak Nikolas Tombazis, dyrektor techniczny ds. „single-seaterów”, uważa, że zwykle w pierwszym roku nowych regulacji to najwięksi radzą sobie najlepiej. W kolejnych sezonach stawka powinna się wyrównać.

Pytany o swoje przemyślenia na temat układu sił w sezonie 2022, Tombazis odparł: - To nie było zaskoczenie. Minie kilka lat zanim limit budżetowy zacznie mieć wpływ. Najwięksi nadal mieli pewną przewagę.

- Bardziej zamożne zespoły lepiej dostosowały się do przepisów. Teraz jednak wszyscy zobaczyli, jakie są rozwiązania i zapewne dostosują się w przyszłym roku. Wydaje mi się, że to wszystko był rezultat pierwszego roku nowych regulacji.

Tombazis pokusił się nawet o stwierdzenie, że różnica między czołowa trójką a resztą była mniejsza, niż można się było spodziewać.

- Jak na pierwszy rok nowych przepisów, różnice były naprawdę niewielkie. Gdyby to był piąty sezon, byłoby to trochę bardziej niepokojące, ale był dopiero pierwszy.

- Jeśli spojrzymy wstecz na pierwsze lata nowych przepisów, 2014 rok, 2009 czy 1998, wtedy te różnice były naprawdę wielkie. Sądzę, że w tym sezonie były znacznie mniejsze.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Manifesty zakazane przez FIA
Następny artykuł Mercedes stanie do walki

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska