Ulewy w Soczi

Duch Grand Prix Belgii unosi się nad torem w Soczi w Rosji, gdzie deszcz może mieć duży wpływ na przebieg weekendu wyścigowego.

Ulewy w Soczi

Niedawne Grand Prix Belgii wciąż jest tematem dyskusji pośród kibiców, zespołów, szefostwa F1 i FIA.

Na torze Spa-Francorchamps mocne opady deszczu uniemożliwiły rywalizację F1 w prawdziwym wyścigu. Po wielu godzinach oczekiwania na start, stawka pokonała jedynie trzy okrążenia za samochodem bezpieczeństwa, co pozwoliło na przyznanie połowy punktów do klasyfikacji mistrzostw.

Decyzja została skrytykowana przez różne sektory padoku, co skłoniło niedawno prezesa FIA Jeana Todta do zasugerowania, że F1 powinna pomyśleć o kolejnej dużej zmianie w przyszłych przepisach technicznych, aby bolidy bez problemów mogły ścigać się w deszczu. Mówi się o 2025 lub 2026 roku, kiedy do królowej sportów motorowych wejdą również nowe jednostki napędowe.

Czytaj również:

Pojawiły się obawy, że obrazki z Belgii mogą powtórzyć się w ten weekend podczas Grand Prix Rosji w Soczi, gdzie odbędzie się piętnasta runda mistrzostw.

Zespół Carlin, który rywalizuje w Formule 2 i Formule 3, pokazał powodzie na padoku toru, do których przyczyniły się ostatnie deszczowe i burzowe dni.

Prognoza na weekend wskazuje nadejście deszczu o różnej intensywności. W piątek spodziewane są silne ulewy, aczkolwiek z 50-procentową szansą. Sobota może być najgorszym dniem. Prawdopodobieństwo dużych opadów wynosi powyżej 80 procent w porze kwalifikacji.

Jeśli chodzi o niedzielę, lekki deszcz spodziewany jest rano i wczesnym popołudniem, choć jego ewentualność aktualnie jest mniejsza niż 60 procent.

Weekend w Rosji będzie jednym z najbardziej intensywnych w kalendarzu. Będą ścigać się zarówno Formuła 1, jak i Formuła 2 i Formuła 3.

 
 

akcje
komentarze
Bez tarć w Mercedesie
Poprzedni artykuł

Bez tarć w Mercedesie

Następny artykuł

Rychły koniec Tsunody

Rychły koniec Tsunody
Załaduj komentarze