Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Utrata Spa zmartwi Verstappena

Max Verstappen przyznał, że ewentualny brak Grand Prix Belgii bardzo go zmartwi i nazwał Spa-Francorchamps swoim ulubionym torem.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B

Mark Sutton / Motorsport Images

Włodarze Formuły 1 nie mogą narzekać na brak chętnych do organizacji wyścigowego weekendu. Ich uwaga w dużej mierze skierowana jest poza Europę. Niedawno zatwierdzono dwie kolejne rundy w Stanach Zjednoczonych (Miami, Las Vegas) oraz Bliskim Wschodzie (Arabia Saudyjska, Katar). Zgodnie z Porozumieniem Concorde liczba wyścigów w sezonie nie może przekroczyć 24, a Stefano Domenicali, szef F1, zapowiedział, że pewne swojego miejsca nie mogą być nawet lokalizacje z długimi tradycjami.

Najbardziej zagrożone są Grand Prix Francji oraz Belgii. Max Verstappen, pochodzący z Hasselt, przyznał, że żałowałby utraty tego drugiego, nazywając Spa-Francorchamps swoim ulubionym torem.

- Byłaby wielka szkoda, gdybyśmy stracili Spa - powiedział Verstappen. - To mój ulubiony tor na świecie, a poza tym dokonali ostatnio dużych zmian, z poboczami itd.

- Według mnie to cudowny tor w bolidzie F1, w zasadzie w każdym samochodzie. Ma szybkie zakręty i generalnie „flow”.

Jednym z sugerowanych rozwiązań jest system rotacyjny. Choć organizatorzy z Belgii niezbyt chętnie się ku niemu skłaniają, może być to jedyna możliwość na zachowanie wyścigu w Spa.

Carlos Sainz ma nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie i F1 całkowicie nie opuści Ardenów.

- Sądzę, że trzeba znaleźć kompromis. Koniec końców wszyscy lubimy przyjeżdżać do Francji czy do Spa, ale z drugiej strony sport się rozwija. Jest sporo miejsc, które płacą niemało, aby być częścią Formuły 1. I z biznesowego punktu widzenia trudno im odmówić.

- Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłby system rotacyjny. Rozumiem, że Francja czy Spa nie mogą sobie pozwolić, żeby co roku być w kalendarzu, ale mam nadzieję, iż co dwa, trzy lata odwiedzimy Spa w samochodzie F1.

- Chciałbym tylko byśmy od czasu do czasu odwiedzali Francję i Spa i cieszyli się torami tego rodzaju, nawet jeśli nadchodzą Las Vegas i RPA.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Norris oczywistym wyborem
Następny artykuł Zastępstwo za Hamiltona

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska