Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Vasseur to właściwy wybór

Jean Alesi zapewnił, że jego rodak Frederic Vasseur to właściwa osoba do kierowania zespołem Ferrari.

Carlos Sainz, Charles Leclerc, Davide Rigon, Robert Shwartzman, Antonio Giovinazzi, Antonio Fuoco, Frédéric Vasseur, Ferrari SF-23,

Autor zdjęcia: Ferrari

Mattia Binotto po czterech sezonach w roli szefa zespołu oraz łącznie prawie trzech dekadach spędzonych w Maranello zrezygnował z pracy, czując niewystarczające wsparcie najważniejszych osób w kierownictwie włoskiego producenta samochodów. Na jego następcę wybrano Frederica Vasseura, związanego w ostatnich latach z Sauberem i Alfą Romeo.

Czytaj również:

Jednak początek sezonu w wykonaniu Scuderii daleki jest od oczekiwań. Ferrari w trzech pierwszych wyścigach ani razu nie było na podium. Problemem jest zarówno tempo wyścigowe jak i awaryjność.

Wielu uważa, że w Maranello powinno dojść do rewolucji, obejmującej także działy techniczne. Jednak Alesi jest zdania, że Vasseur potrzebuje po prostu czasu.

- To na pewno pochłonie trochę czasu - przyznał na antenie Eurosportu Alesi, kierowca Ferrari w latach 1991-1995. - Fred Vasseur to jednak właściwy wybór.

Sugestie głębokich zmian w strukturach technicznych i nawet „podebranie” rywalom kogoś pokroju Adriana Neweya, Alesi, przypominając czasy Jeana Todta, skomentował następująco.

- Teraz to już nie jest możliwe. Jeśli Adrian Newey zdecydowałby się dzisiaj na przejście do Ferrari, samochód spod jego ręki zobaczylibyśmy w 2025 roku. Wszystko przez klauzule w kontraktach.

- Zajmie to trochę czasu, ale powtarzam: Fred Vasseur to właściwa osoba do wykonania tej pracy.

- Potrzebne są niezawodność, wydajność i stabilizacja. On musi zapewnić te rzeczy. Może je ułożyć w dowolnej kolejności, ale musi to zostać zrobione.

W ubiegłym roku wielokrotnie podnoszono sprawę podziału ról w Ferrari na kierowcę numer 1 i numer 2. Vasseur zapowiedział niedawno, że nie zamierza priorytetowo traktować Charlesa Leclerca, więc Carlos Sainz ma obecnie takie same szanse na dobre wyniki.

- To nie jest problem - zapewnia Alesi. - Jeśliby podczas następnego grand prix powiedzieli: „Charles, jesteś pierwszym kierowcą, a Carlos drugim” nie pomogłoby to w rozwoju samochodu i zwalczeniu braku osiągów i awaryjności.

- Szczerze, to nie jest problem.

Ferrari zajmuje obecnie czwarte miejsce wśród konstruktorów, a strata do liderującego Red Bulla sięga blisko 100 punktów.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Alonso mógłby pracować z Hamiltonem
Następny artykuł Haas nie będzie się spieszył

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska