Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Vasseur: W F1 nie chodzi o jednostki

Fred Vasseur uspokaja atmosferę wokół odwołania Riccardo Adamiego ze stanowiska inżyniera wyścigowego Lewisa Hamiltona.

Lewis Hamilton, Charles Leclerc $ Frédéric Vasseur, Ferrari

Lewis Hamilton, Charles Leclerc $ Frédéric Vasseur, Ferrari

Autor zdjęcia: Ferrari

Szef zespołu Ferrari zbagatelizował zbliżającą się zmianę na stanowisku inżyniera wyścigowego siedmiokrotnego mistrza świata, twierdząc, że to nie będzie miało dużego wpływu na kierowcę.

W swoim drugim sezonie w Maranello, Hamilton będzie musiał dostosować się do kolejnej zmiany, ponieważ Adami ma zostać przydzielony na inne stanowisko, a jego nowym, tymczasowym inżynierem zostanie Carlo Santi.

- Co prawda to będzie tylko kilka wyścigów, ale na początku sezonu wszystko znów się zmieni i będę musiał nauczyć się współpracować z kimś nowym – powiedział Hamilton mediom. - To również działa na moją niekorzyść.

Czytaj również:

Vasseur broni jednak tej zmiany, prosząc jednocześnie media o zaprzestanie rozpowszechniania plotek na ten temat.

- To nie do końca ta sama dyskusja, którą prowadziliśmy – powiedział Vasseur, pytany o komentarze Hamiltona na temat zmiany. - Myślę, że współpraca między zespołem, Lewisem i pit-stopem jest bardzo dobra, ale widziałem, że Lewis nie był wystarczająco zaangażowany w kwestii relacji. Moje odczucia są pozytywne, ale chcemy nadal się rozwijać.

- Naszym celem jest próba wykonania jeszcze lepszej pracy. Jeśli znajdziemy obszary, w których możemy się poprawić, to będziemy podążać w tym kierunku.

Lewis Hamilton, Ferrari

Lewis Hamilton, Ferrari

Autor zdjęcia: Guido De Bortoli / LAT Images via Getty Images

Vasseur twierdzi, że Hamilton bardzo pozytywnie zareagował na zmianę, dlatego Francuz został poproszony o dalsze wyjaśnienia.

- Proszę, przestańcie drążyć tę historię – poprosił. - Macie 22 samochody, co roku sześciu lub siedmiu nowych inżynierów i nowych szefów, a zmiana szefa zespołu, to przecież nie koniec świata.

- Obecnie zespół liczy około 1500 osób, a robicie zamieszanie z powodu jednego inżyniera wyścigowego. W F1 nie chodzi o jednostki, zawsze chodzi o zespół – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Cadillac udokumentowany
Następny artykuł Mokra robota Pirelli

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości