Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Belgii

Verstappen charakternym członkiem zespołu

Szef zespołu Red Bull, Racing pochwalił inżyniera wyścigowego Verstappena, Gianpiero Lambiase za siłę charakteru i wytrwałość do swojego kierowcy.

Max Verstappen, Red Bull Racing, Gianpiero Lambiase, Red Bull Racing race engineer

Pomiędzy Verstappenem, a Lambiasem doszło do napięcia podczas Grand Prix Belgii. Relacje inżyniera i dwukrotnego mistrza świata nie należały do najlepszych, w trakcie weekendu na Spa. Pierwsze ostrzejsze wymiany zdań pojawiły się podczas piątkowych kwalifikacji, a punkt kulminacyjny nastąpił, gdy Lambiase zwrócił się do Verstappena, aby „więcej używał głowy”, po tym jak Holender zniszczył miękką mieszankę podczas jednego okrążenia. 

Verstappen w odpowiedzi zażartował i powiedział, że skoro tak, to zjedzie to boksu, aby przeprowadzić treningowy pit stop. Pomysł został natychmiast zamknięty przez zespół, jako bezcelowe działanie. Christian Horner zapytany o zaistniałą sytuację powiedział, że Lambiase znakomicie radzi sobie z „wymagającym klientem” i pochwalił go za siłę charakteru. Żartobliwie porównał go, do Hollywoodzkiej gwiazdy, Jasona Stathama.

- Myślę, że aby być inżynierem wyścigowym Maxa Verstappena, trzeba mieć silny charakter, ponieważ to twardy klient - powiedział szef zespołu. - Wielu inżynierów ugięło by się pod taką presją, a on miał siłę, aby sobie z tym poradzić. GP [Gianpiero Lambiase] to nasz odpowiednik Jasona Stathama, myślę, że z pewnością wyglądają podobnie. Traktuje go stanowczo, ale uczciwie i jest między nimi wielki szacunek. Jedyny problem polega na tym, że naszych rozmów słucha 200 milionów ludzi. Mimo wszystko jest między nimi wielka więź i ogromne zaufanie. Nie potrzebujemy niczyich rad.

Verstappen powiedział, że jego komunikat o dodatkowym pit stopie, aby powalczyć o najszybsze okrążenie, był pół żarem, pół serio. 

- Wiem, że zespół nie lubi robić dodatkowego postoju, ale ja lubię o tym wspominać, więc mogą się zrobić lekko nerwowi - przyznał.

Na pytanie, czy Verstappen, który zmierza po trzeci tytuł mistrza świata Formuły 1, radzi sobie w bolidzie lepiej , niż myślą ludzie na pit wallu, Horner odpowiedział:

- Myślę, że czasem coś w tym jest. Ale musimy pamiętać o inżynierach i specjalistach z działu wydajności, oni żyją danymi, które mają przed oczami. Widzą i znają styl jazdy swojego kierowcy, wiedzą, co wyciąga z samochodu i tak dalej. Rozmawiałem z GP w trakcie wyścigu, powiedziałem mu "Wiem, co robi [Verstappen], próbuje zbudować miejsce na pitstop", na co odpowiedział "Myślę, że podchodzi do tego całkiem spokojnie, wszystkie wskaźniki są pod kontrolą". To zaufanie i więź, które są tak ważne, to jest to, co mają ci dwaj goście. Mam na myśli, że czasami się trochę iskrzy między nimi, ale bardzo szybko się uspokaja.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Wyjątkowa forma Verstappena
Następny artykuł Williams nie otrzymał pomocy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska