Formuła 1
11 cze
-
14 cze
FP1 za
71 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
91 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
119 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
147 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
154 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
168 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
189 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
204 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
211 dni
Zobacz pełną wersję:

Verstappen jechał z uszkodzoną podłogą

akcje
komentarze
Verstappen jechał z uszkodzoną podłogą
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
4 lis 2019, 16:25

Pogoń Maxa Verstappena za Mercedesami w trakcie Grand Prix Stanów Zjednoczonych spowolniona była przez uszkodzenia podłogi w jego bolidzie, do których doszło już na samym początku rywalizacji.

Holender był głównym rywalem Mercedesa w walce o triumf na teksańskim torze w Austin. RB15 w błyskawicznym tempie zbliżał się pod koniec wyścigu do jadącego na drugim miejscu Lewisa Hamiltona, jednak ostatecznie srebrnym strzałom udało się wywalczyć dublet.

Po zakończeniu zmagań odkryto, że na niekorzystny balans samochodu Verstappena wpływ miała pęknięta podłoga. Zespół nie wiedział jednak, co przyczyniło się do uszkodzenia.

Szef ekipy Christian Horner powiedział: - Mieliśmy naprawdę niezły weekend. Zabrakło kilkudziesięciu setnych do pole position. Niestety, już na początku wyścigu straciliśmy spory kawałek podłogi.

- W starciu na inauguracyjnym okrążeniu uszkodzeniu uległa płyta boczna przedniego skrzydła. Jeśli chodzi o zniszczenia w tylnej części podłogi, to nie wiemy czym były spowodowane. Być może wyjazdem poza tor w pierwszym zakręcie.

Verstappen przyznał, że niekompletna podłoga przyczyniła się do „dziwnego” zachowania jego samochodu, którego wcześniej nie doświadczył.

- Walczyłem z jakąś dziwną nadsterownością w samochodzie - opowiadał kierowca. - Początkowo powiedzieli mi, że może to być wina przedniego skrzydła, które miało trochę uszkodzeń, ale po wyścigu spojrzałem na bolid i brakowało sporej części podłogi. Z pewnością kosztowało mnie to dziś trochę czasu.

- Nie wiem co się stało, ale stosunkowo szybko zacząłem czuć, że samochód dziwnie się zachowuje. Mieliśmy więc trochę pecha, ale i tak generalnie uważam, że mogliśmy być mocniejsi.

Horner dodał, że największą konsekwencją zniszczeń, jakim uległa podłoga nie były straty czasowe, ale zmiana balansu samochodu, która niekorzystnie wpłynęła na zarządzanie oponami.

- Trudno jest oszacować wydajność, ale z pewnością ciężej nam było w kwestii degradacji ogumienia, ponieważ zmiana balansu była dosyć znacząca.

- Max zbliżał się do Lewisa, któremu kończyły się opony. Niestety, połączenie uszkodzeń bolidu i żółtej flagi nieco odebrało emocje rywalizacji - zakończył Christian Horner.

Następny artykuł
Mniej błędów kluczem do sukcesu

Poprzedni artykuł

Mniej błędów kluczem do sukcesu

Następny artykuł

Ricciardo zadowolony z zespołu

Ricciardo zadowolony z zespołu
Załaduj komentarze