Verstappen może odetchnąć

Wezwany przez sędziów, Max Verstappen nie zostanie ukarany za wyprzedzanie przy czerwonej fladze podczas drugiego treningu przed Grand Prix Holandii.

Verstappen może odetchnąć

Faworyt gospodarzy znajdował się na szybkim okrążeniu, gdy na torze zatrzymał się Lewis Hamilton. W samochodzie mistrza świata doszło do awarii.

Wywieszono czerwoną flagę, a analiza nagrania z kamery pokładowej w bolidzie Verstappena wykazała, że Holender wyprzedził Lance’a Strolla. Tuż po minięciu Astona Martina, RB16B gwałtownie zwolnił.

Sędziowie wezwali Verstappena na przesłuchanie. Wcześniej Christian Horner - szef Red Bull Racing - wskazywał na znaczącą różnicę prędkości, dzielącą Verstappena i Strolla. ZSS wziął to pod uwagę i nie podjął żadnych dalszych działań w stosunku do drugiego kierowcy tabeli sezonu.

Czerwona flaga i czerwone światła zostały zainicjowane o godzinie 15:10:12. Kiedy VER [Verstappen] mijał panel świetlny numer 14 (znajdujący się przed miejscem wyprzedzania), ten nic nie wyświetlał - brzmi komunikat ZSS.

Gdy VER zbliżył się do tyłu samochodu STR [Strolla], włączyło się czerwone światło na kierownicy VER. W tym momencie prędkość VER wynosiła 260 km/h, a STR 110 km/h. Różnica 150 km/h. Telemetria wykazała, że VER natychmiast odpuścił i zahamował. Z powodu różnicy prędkości VER wyprzedził STR. Jednocześnie świetlny panel numer 15 pojawił się w zasięgu wzroku VER. Około godziny 15:10:17 zespół poinformował VER o czerwonej fladze.

Naszym wnioskiem jest, że kierowca samochodu z numerem 33 podjął wszelkie rozsądne działania, aby dostosować się do przepisów - przy najbliższej okazji po dojrzeniu czerwonej flagi natychmiast zmniejszył prędkość w bezpieczny sposób.

akcje
komentarze
Kubica zastąpi Raikkonena

Poprzedni artykuł

Kubica zastąpi Raikkonena

Następny artykuł

Kubica przedzielił Haasy

Kubica przedzielił Haasy
Załaduj komentarze