Verstappen nie będzie miał koszmarów

Max Verstappen opowiedział, dlaczego uważa, że zdobycie mistrzowskiego tytułu w Formule 1 nie zmieni jego życia i czemu „nie będzie miał koszmarów”, jeśli Lewis Hamilton pokona go w sezonie 2021.

Verstappen nie będzie miał koszmarów

Dla większości sportowców zdobycie mistrzostwa świata w swojej dyscyplinie jest wydarzeniem zmieniającym życie, kulminacją wysiłku, skupienia i poświęcenia.

Choć Verstappen z pewnością od najmłodszych lat był przygotowywany przez ojca - Josa, do dotarcia na szczyt królowej sportów motorowych, 24-latek wydaje się mieć zaskakująco pragmatyczne podejście do przyszłych sukcesów.

Podczas Grand Prix Turcji, Holender, który toczy zaciętą walkę o tytuł w F1 z Lewisem Hamiltonem, stwierdził, że jest spokojny o tegoroczny wynik. Pokusił się nawet o stwierdzenie „nawet jeśli zajęlibyśmy drugie miejsce, myślę, że i tak jest to dla nas świetny sezon. Koniec końców tak naprawdę nie zmieniłoby to mojego życia”.

W rozmowie udzielonej dla Motorsport.com przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych, Verstappen podkreślił, że uświadomienie sobie, iż w życiu chodzi o coś więcej niż tylko o rywalizację, pomogło ukształtować jego chłodne podejście.

- Szczerze mówiąc, odmienia to życie niektórych, ale w moim przypadku tak nie jest - powiedział Verstappen podczas wizyty u partnera paliwowego Red Bull Racing, ExxonMobil.

- Oczywiście zawsze będę starał się być najlepszym, ale to nie zmieni mojego życia pod względem tego, jak przez nie przechodzę i co będę robił potem - kontynuował. - Widzę wielu szczęśliwych kierowców, choć nie zdobyli mistrzostwa. Myślę, że cokolwiek robisz na torze, nie powinno mieć wpływu na twoje życie osobiste. Nie będę smutny, jeśli nie sięgnę po tytuł. Czeka mnie jeszcze wiele rzeczy, którymi mogę zająć się po Formule 1.

- Dla mnie Formuła 1 to tylko pewien etap życia, a tak naprawdę najważniejsze jest to, co dzieje się poza tym sportem. Owszem, może niektórzy ludzie nie bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić.

Czytaj również:

Część jego pragmatyzmu wynika również z faktu, że kierowcy F1 są w dużym stopniu zależni od czynników zewnętrznych w ich dążeniu do sukcesu.

Był typowany do zostania najmłodszym mistrzem świata F1 po swoim rekordowym pierwszym zwycięstwie w wieku 18 lat, w Grand Prix Hiszpanii w 2016 roku. Jednak dopiero pięć lat później ma pierwszą, prawdziwą okazję do rzucenia wyzwania Hamiltonowi i Mercedesowi. Red Bull Racing wreszcie podstawił mu samochód, który pozwala na regularną walkę o zwycięstwa w wyścigach.

Na sześć rund przed końcem tegorocznych mistrzostw, Verstappen jest liderem klasyfikacji i wyprzedza Hamiltona o sześć punktów.

- Świetnie, jeśli zdobędę mistrzostwo świata. Jest to niesamowite, o tym się marzy. Jeśli jednak to się nie zmaterializuje z oczywistych powodów, braku odpowiedniego pakietu lub po prostu pecha, trudno, niech tak będzie. Nie będę budził się w nocy z powodu związanych z tym koszmarów. To nie zmieni mojego życia - podsumował.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
W Australii pozostają nieugięci
Poprzedni artykuł

W Australii pozostają nieugięci

Następny artykuł

Pożądane wejście Andrettiego do F1

Pożądane wejście Andrettiego do F1
Załaduj komentarze