Verstappen nie chciał tak wygrać

Max Verstappen przyznał, że nie chciałby wygrywać w taki sposób, w jaki odbyło się to przy okazji Grand Prix Belgii.

Verstappen nie chciał tak wygrać

Rywalizację w Spa uniemożliwiła pogoda. Deszcz mniej lub bardziej intensywny sprawił, że przez ponad trzy godziny kierowcy głównie siedzieli w garażach, a samochody stały w alei serwisowej.

Wyjazd na trzy okrążenia i jazda za samochodem bezpieczeństwa miały tylko zapewnić, że przyznana zostanie połowa punktów. Verstappena ogłoszono zwycięzcą, a reszta wyników jest niemal kopią kolejności ustalonej kwalifikacjami. Kierowca Red Bull Racing otrzymał 12,5 punktów i odrobił pięć oczek do Lewisa Hamiltona.

- Wielka szkoda, że nie przejechaliśmy właściwych okrążeń - powiedział Verstappen. - O godzinie 15:30 powiedziałem „jedźmy”. Myślę, że warunki były przyzwoite, ale widoczność bardzo słaba. Uważam, że gdybyśmy zaczęli o 15, szanse byłyby większe.

- Potem było bardzo mokro i padało nieustannie. Wygrałem, ale nie w sposób, w jaki bym chciał.

- Wielkie uznanie należy się dziś kibicom za to, że zostali. Cały dzień w deszczu, chłodzie i na wietrze. Oni są dziś większymi zwycięzcami.

Formuła 1 udaje się teraz do Zandvoort. Verstappen przed własną publicznością będzie miał okazję odzyskać prowadzenie w tabeli sezonu.

- Musimy nadal naciskać i próbować zmniejszyć stratę, a potem wyjść na prowadzenie. Mamy na to jeszcze kilka wyścigów. Jestem przekonany, że posiadamy dobry samochód. Musimy po prostu wydobyć z niego jeszcze więcej - zapowiedział Verstappen.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Hamilton: Pieniądze wygrały
Poprzedni artykuł

Hamilton: Pieniądze wygrały

Następny artykuł

F1 chce rozmawiać o zmianie przepisów

F1 chce rozmawiać o zmianie przepisów
Załaduj komentarze