Verstappen nie jest zaskoczony
Po pierwszych treningach przed Grand Prix Australii Max Verstappen ocenił szanse Red Bulla w inauguracyjnym wyścigu sezonu F1 2026.
Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Paul Crock / AFP via Getty Images
Verstappen był szósty w drugim treningu, o 0,637 s wolniejszy od lidera Oscara Piastriego i o 0,423 s za Kimim Antonellim. Jego strata do Lewisa Hamiltona wyniosła 0,316 s.
Piątkowe wyniki pokrywają się z rezultatami osiągniętymi podczas przedsezonowych testów w Bahrajnie, ponieważ Red Bull tam również był czwartym najszybszym zespołem po sześciu dniach jazd, więc Verstappen nie jest specjalnie zaskoczony swoimi obecnymi wynikami.
Holender uważa, że pozycja Red Bulla w rankingu Formuły 1 po piątkowych treningach przed Grand Prix Australii nie jest dla niego zaskoczeniem.
- Mieliśmy całkiem niezły okres przedsezonowy – powiedział w piątek czterokrotny mistrz świata. - To była dobra lekcja, przejechaliśmy sporo okrążeń, więc tak naprawdę niewiele mogliśmy zrobić, aby mogło pójść jeszcze lepiej.
- Ale jeśli chodzi o osiągi, to mamy wciąż sporo pracy do wykonania, żeby być na czele.
Słabsze tempo Verstappena spotęgował problem z elektronicznym sterownikiem skrzyni biegów, przez który kierowca Red Bulla nie wyjechał na tor przez pierwsze 25 minut drugiego treningu. Następnie wypadł z dużą prędkością w żwirową pułapkę na wyjściu z 10. zakrętu, aż z jego samochodu odpadło kilka małych elementów.
Zapytany, czy może rzucić wyzwanie Mercedesowi i jak wiele będzie musiał zrobić na torze Albert Park, na którym zażądzanie energią nie będzie łatwe, Verstappen odpowiedział: - Zobaczymy, co się stanie. Nie przejmuję się tym zbytnio.
- Po prostu staram się dawać z siebie wszystko i jak już mówiłem, jesteśmy nastawieni pozytywnie i zadowoleni z tego, co do tej pory zrobiliśmy. Wiemy jednak, że jeśli naprawdę chcemy znaleźć się w czołówce, musimy być szybsi, więc nad tym będziemy pracować.
Red Bull RB22, dettaglio tecnico
Autor zdjęcia: AG Galli
Verstappen, który dość krytycznie odnosił się do bolidów F1 na sezon 2026, po treningach dodał w swoim stylu: - Jeśli mam się ścigać tym wózkiem sklepowym, to pojadę nim na granicy możliwości.
Nowy zespołowy kolega Holendra, Isack Hadjar, zakończył treningi ze stratą prawie 0,6 s do bardziej doświadczonego rywala.
- Samochód jest niezawodny, ale tempo w drugim treningu pozostawiało trochę do życzenia. Ale przyjrzymy się temu. Nie może być wszystko dobrze już pierwszego dnia, więc to normalne – powiedział Hadjar.
- W tym roku wciąż jest wiele niewiadomych. Muszę przejechać więcej okrążeń, żeby zrozumieć, co dzieje się z układem napędowym – dodał.
Isack Hadjar, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Quinn Rooney / Getty Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze