Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Kary nie martwią Verstappena

akcje
komentarze
Kary nie martwią Verstappena
25 kwi 2019, 13:55

Max Verstappen nie martwi się karami, które czekają go w dalszej części sezonu Formuły 1, za nadprogramowe wymiany elementów jednostki napędowej. Jeśli będą wiązały się z lepszymi osiągami silnika, dla kierowcy Red Bull Racing nie ma problemu.

Japoński producent przygotował nową jednostkę napędową na Grand Prix Azerbejdżanu. Głównie chodzi o poprawki pod kątem niezawodności.

Tak wczesna zmiana oznacza, że wszyscy kierowcy, których samochody wyposażone są w silniki Hondy, będą musieli przyjąć kary cofnięcia na starcie jeszcze na długo przed końcem sezonu.

Verstappen jednak popiera strategię Hondy.

- W zasadzie to jestem zadowolony, ponieważ bardzo ciężko pracują nad przygotowaniem aktualizacji - powiedział Verstappen. - Pokazałem już w zeszłym roku, że nawet startując z tyłu, można ukończyć wyścig na podium. Tak więc nie uważam tego za poważny problem.

- Będę szczęśliwy, jeśli pod koniec sezonu powiem, że odrobiliśmy stratę do Mercedesa i Ferrari pod względem mocy silnika - dodał. - Jeśli będą do tego potrzebne dodatkowe jednostki napędowe, to w porządku.

Holender potwierdził, że wprowadzone ulepszenia koncentrują się na niezawodności, a nie bezpośrednio na osiągach.

- Chodzi głównie o wytrzymałość silnika, ale będzie też lepszy pod względem osiągów, choć nieznacznie - wyjaśnił.

- Zawsze może być lepiej, dlatego dążą do jeszcze lepszej koncepcji. Cieszę się, że to zrobili, ponieważ mam nadzieję, że będziemy jeździli z tym silnikiem nieco dłużej w porównaniu do poprzedniego, który nadal jest gotowy do wykorzystania.

Samochód Maxa Verstappena, Red Bull Racing RB15

Samochód Maxa Verstappena, Red Bull Racing RB15

Photo by: Mark Sutton / Sutton Images

Następny artykuł
Problemy zdrowotne Russella

Poprzedni artykuł

Problemy zdrowotne Russella

Następny artykuł

Williams nie ma jasnego rozwiązania

Williams nie ma jasnego rozwiązania
Załaduj komentarze