Verstappen nie rozumie potyczki w FP2

Max Verstappen przyznał, że nie rozumie czemu on i Lewis Hamilton ścigali się na prostej startowej podczas drugiego treningu przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych.

Verstappen nie rozumie potyczki w FP2

Dwaj pretendenci do tytułu jechali koło w koło na prostej toru w Austin i ścigali się aż do pierwszego zakrętu, gdzie Hamilton trzymał wewnętrzną, a Verstappen - zepchnięty na zewnątrz - zmuszony był porzucić mierzone okrążenie. Wcześniej to Holender jako pierwszy wyjechał z ostatniego zakrętu, a Hamilton postanowił zrównać się z rywalem.

Verstappen po tym zdarzeniu wyciągnął w kierunku Hamiltona środkowy palec, a do swojego zespołu zwrócił się przez radio, mówiąc: „Ha, ale głupi idiota.”

Pytany o całe zdarzenie podczas sesji dla mediów, Verstappen odparł:

- Nie wiem, co się stało. Ustawialiśmy się, by wykonać szybkie okrążenie. Naprawdę więc nie rozumiem, co tam się wydarzyło.

Lider punktacji zakończył drugi trening z ósmym czasem. Verstappen narzekał na duży tłok i nie pokonał dobrego okrążenia na miękkiej mieszance.

- Na miękkiej mieszance nie złożyłem okrążenia. Jednak generalnie nie jest tutaj łatwo. Tor jest wyboisty i znalezienie właściwego kompromisu w samochodzie nie jest, jak dotąd, prostym zadaniem.

- Jest jednak kilka pozytywów. Popracujemy jeszcze w nocy. Podczas krótkich wyjazdów nie czułem się źle. Chodziło po prostu o bałagan z powodu tłoku - wyjaśnił Max Verstappen.

Read Also:

akcje
komentarze
Trudności Hamiltona i Bottasa
Poprzedni artykuł

Trudności Hamiltona i Bottasa

Następny artykuł

Oczyszczona atmosfera w Alfie Romeo

Oczyszczona atmosfera w Alfie Romeo
Załaduj komentarze