Verstappen obawiał się o awans

Kierowca Red Bull Racing, Max Verstappen przyznał, że okrążenie na miękkich oponach spowodowane było obawami o awans do finałowego segmentu kwalifikacji do Grand Prix Węgier.

Verstappen obawiał się o awans

Verstappen, podobnie jak kierowcy Mercedesa, chciał w Q2 uzyskać swój najlepszy czas mając założone pośrednie opony. Dobór ogumienia na najszybszym okrążeniu determinuje rodzaj opon na start wyścigu. Zazwyczaj faworyci wyjeżdżają w końcówce Q2 i odpuszczają pod koniec okrążenia, upewniając się jedynie, że wcześniejszy rezultat da im awans.

Kierowca RBR przyznał, że obawiał się braku awansu i zdecydował się dokończyć swoje okrążenie na miękkiej mieszance.

- To dlatego, że inni też byli na miękkich i poprawiali swoje czasy - wyjaśnił Verstappen. - Mój rezultat na pośredniej mieszance byłby na granicy dziesiątki, więc zdecydowaliśmy się dokończyć okrążenie.

- Przez cały weekend jesteśmy trochę z tyłu i tak było również w kwalifikacjach. Nie jesteśmy tam, gdzie chcieliśmy być, ale to wciąż P3 i zobaczymy, co da się zrobić.

Choć miękkie opony nie pozwolą na długi stint, mogą pomóc na starcie i dojeździe do pierwszego zakrętu.

- Na pośrednich nie mogliśmy uzyskać takiego czasu, jak Lewis - przyznał Christian Horner, szef RBR. - Strategicznie obraliśmy inną drogę. Preferuję tę oponę na jutrzejszy start. Musimy pojechać wyścig w trybie ataku. Wiemy, jak trudno tu wyprzedzać, więc strategia będzie kluczowa.

Red Bulle utworzą drugą linię. Obok Verstappena RB16B postawi Sergio Perez.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Hamilton nie przejmuje się gwizdami
Poprzedni artykuł

Hamilton nie przejmuje się gwizdami

Następny artykuł

Zaiskrzyło na konferencji

Zaiskrzyło na konferencji
Załaduj komentarze