Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Verstappen: Piastri sprzedał duszę

Max Verstappen przyznał, że nigdy nie zastosowałby się do poleceń zespołowych McLarena tak, jak zrobił to Oscar Piastri w 2025 roku.

Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Holender stwierdził, że Piastri poddając się zespołowym poleceniom, jako kierowca „sprzedał duszę” zespołowi, który teraz może zrobić z nim co chce.

Słynne „Papaya rules” stały się popularnym tematem w 2025 roku, gdy obaj kierowcy ekipy z Woking, Lando Norris i Piastri, walczyli o mistrzostwo świata kierowców.

Według zespołowych założeń Norris i Piastri mogli na równi rywalizować między sobą pod warunkiem, że ich walka nie doprowadzi do niepotrzebnej utraty punktów. Jak się później okazało w kilku przypadkach zespół musiał zastosować niechlubne „team order”.

Zasady te wywołały debatę, szczególnie na torze Monza, gdzie McLaren nakazał Piastriemu ustąpić miejsca Norrisowi, mimo że Australijczyk był na prowadzaniu.

Czytaj również:

McLaren uznał to za sprawiedliwe posunięcie. Piastri początkowo miał co do tego wątpliwości, ale zastosował się do polecenia, mimo że w tym momencie był zdecydowanym faworytem do zdobycia tytułu. Przed Grand Prix Włoch miał 34 punkty przewagi nad Norrisem.

Finalnie zakończył sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, za nowym mistrzem świata Norrisem i odrodzonym Verstappenem, któremu zabrakło zaledwie dwóch punktów do zdobycia piątej z rzędu korony.

W wywiadzie dla Blicka Verstappen został zapytany, czy postąpiłby tak samo jak Piastri w tej sytuacji. Jego odpowiedź była stanowcza: - Zdecydowanie nie.

- Jeśli zrobisz to raz bez wyraźnego powodu, sprzedajesz swoją duszę. Zespół może wtedy zrobić z tobą, co zechce.

Gdy sezon F1 2025 zbliżał się do finału, Verstappen coraz bardziej zmieniał się z outsidera w prawdziwego pretendenta do tytułu i sugerował, że wciąż walczy o mistrzostwo, bo inni popełniają błędy. Dodał, że gdyby prowadził McLarena MCL39, walka byłaby już rozstrzygnięta.

Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Dimitar Dilkoff / AFP via Getty Images

Ta opinia wywołała ostrą ripostę Norrisa, który zasugerował, że „agresywne wypowiedzi” są w stylu Red Bulla, podobnie jak „częste mówienie bzdur”.

Po odpowiedzi Brytyjczyka Verstappen z jeszcze większym naciskiem stwierdził, że gdyby jeździł McLarenem, to losy tytułu rozstrzygnęłyby się wcześniej.

- To prawda – upierał się, pokazując, że jego stanowisko się nie zmieniło.

- Ale tak naprawdę nigdy nie ingeruję w wewnętrzne problemy moich przeciwników. Zawsze mogę im udzielić konkurencyjnej odpowiedzi na torze - dodał.

Chociaż Verstappen nie zdobył piątego mistrzostwa w 2025 roku, został wybrany najlepszym kierowcą roku zarówno przez swoich kolegów, jak i szefów zespołów.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Tylko na testy
Następny artykuł Red Bull zaprezentował barwy

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości