Verstappen przeprosił Pereza

Max Verstappen przyznał się, że przeprosił Sergio Pereza za starcie podczas ubiegłorocznego Grand Prix Portugalii.

Verstappen przeprosił Pereza

Verstappen i Perez - reprezentujący wtedy Racing Point - starli się podczas pierwszego okrążenia wyścigu w Portimao. Nawierzchnia toru była śliska, a na przyczepność niekorzystnie wpłynęły również opady deszczu.

Holender narzekał, że robił wszystko, co mógł, aby uniknąć kłopotów, a Perez nie zostawił mu miejsca. Jednak teraz, z perspektywy czasu, inaczej spogląda na tę sytuację.

- Musiałem go przeprosić - przyznał Verstappen na antenie Sky Sports F1. - Mam na myśli to, że pierwsze okrążenie było chaotyczne i było bardzo trudno.

- Jest w porządku. Obaj zaliczyliśmy wiele wyścigów i możemy się z tego śmiać.

Perez został wybrany przez Red Bull Racing na następcę Alexa Albona. Pytany, jak ocenia współpracę z Verstappenem - zwykle niemającym litości dla zespołowych partnerów - odpowiedział:

- Myślę, że możemy się ze sobą ścigać - powiedział Perez. - Ważne jest jednak, by myśleć o zespole. Musimy zdobywać jak najwięcej punktów. Jestem pod wielkim wrażeniem zespołu. Nieustannie poszukują wydajności w każdym detalu.

- Jestem pozytywnie zaskoczony postawą Maxa. Oczywiście, znałem go wcześniej, ponieważ ścigamy się już od kilku lat. Jednak kiedy jest się w jednej ekipie, spędzą się ze sobą więcej czasu i lepiej poznaje. Jego wykreowany wizerunek bardzo różni się od tego, jaki jest naprawdę. Jest bardzo przystępny, choć to jasne, iż pragnie być jak najszybszy. Nie miałem jednak do czynienia z niczym, o czym piszą media. Jestem pod wielkim wrażeniem Maxa - wyjaśnił Sergio Perez.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Na Paul Ricard chcą wpuścić kibiców

Poprzedni artykuł

Na Paul Ricard chcą wpuścić kibiców

Następny artykuł

Bez rewolucji w składzie Mercedesa

Bez rewolucji w składzie Mercedesa
Załaduj komentarze