Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Verstappen przeszedł do historii, pasjonująca walka w Ferrari

Max Verstappen wygrał swój dziesiąty wyścig z rzędu, dzięki czemu ustanowił nowy rekord i zapisał się w historii Formuły 1 po ciężkim wyścigu w jego początkowym stadium, kiedy Sainz bezpardonowo bronił się przed jego atakami. Holender zdołał jednak uciec całej stawce i w spokoju dowieźć swoje zwycięstwo.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, Carlos Sainz, Ferrari SF-23

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Jeszcze zanim wyścig się rozpoczął, na okrążeniu formującym z dzisiejszej rywalizacji odpadł Japończyk Yuki Tsunoda, który zatrzymał się na poboczu w ostatnim sektorze. Kierowca zespołu AlphaTauri zgłosił problem z silnikiem i w kłębach dymu wylatujących z kokpitu opuścił swój bolid.

Samochód zatrzymał się na tyle niefortunnie, że porządkowi na torze Monza mieli problem z szybkim jego usunięciem, więc start został wstrzymany a wyścig rozpoczął się z opóźnieniem 20 minut, co nie zdarzyło się już bardzo dawno w Formule 1.

Start przebiegł po myśli Carlosa Sainza, który wystartował do wyścigu z pole position. Zdołał zjechać do wewnętrznej przed pierwszym zakrętem i zablokować potencjalną próbę ataku przez Maxa Verstappena, który nie dał się wyprzedzić przez szarżującego Leclerca.

Solidny start z czwartego miejsca zaliczył również George Russell, który dobrze wyszedł z drugiego zakrętu i niebezpiecznie zbliżył się do jadącego przed nim Monakijczyka, ale ostatecznie czołówka zachowała swoje pozycje wywalczone w kwalifikacjach.

Świetny manewr wyprzedzania na drugim okrążeniu zaliczył Alex Albon, który wyprzedził jadącego przed nim Oscara Piastriego. Taj wykonał swój manewr w drugiej szykanie hamując dużo później od Australijczyka i objeżdżając go z zewnętrznej strony czwartego zakrętu.

Verstappen trzymał się bardzo blisko tylnego skrzydła Sainza i przypuścił swój pierwszy atak na szóstym okrążeniu. Holender zbliżył się na odległość jednego bolidu na prostej startowej i opóźnił swoje dohamowanie tak, aby zrównać się z Hiszpanem. Ten jednak nie odpuścił mistrzowi świata i pojechał tak, jakby go tam nie było i zdołał obronić swoją pozycję. Blisko z tyłu walce prowadzącej dwójki przyglądał się Charles Leclerc.

Prowadzący w wyścigu Sainz zdołał utrzymać swoje prowadzenie do 15 okrążenia, na którym uległ presji jadącego z tyłu Verstappena i popełnił błąd na dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Zawodnik Ferrari zblokował swoje opony i przez to w bardzo słaby sposób pokonał pierwszą szykanę i zrównał się z kierowcą Red Bulla na prostej. Holender jednak przez lepszą linię przejazdu był w stanie zanurkować do wewnętrznej strony zakrętu nr 4 i wyprzedził Hiszpana, któremu był w stanie bardzo szybko odjechać.

Przeczytaj również:

Jako pierwszy z prowadzącej trójki na swój postój zjechał zdobywca pole position, który zupełnie stracił tempo po ataku Verstappena. Na kolejnych okrążeniach zjechali kolejno Verstappen, Leclerc oraz Perez, ale zmiany opon nie przyniosły zmiany w kolejności w czołówce.

Russell dostał od sędziów karę dodatkowych pięciu sekund za wyprzedzanie poza torem i zyskanie przez to przewagi. Chodzi o sytuację po wyjeździe Brytyjczyka z alei serwisowej kiedy zrównał się z Estebanem Oconem i przestrzelił pierwszą szykanę. Duży i niepotrzebny błąd z jego strony.

W późniejszej fazie wyścigu bardzo ciekawą i ostrą walkę zaliczyli ze sobą Sergio Perez z Leclerciem, który bardzo odważnie obronił się przed Meksykaninem wypychając go delikatnie na trawę przy dohamowaniu do czwartego zakrętu, co wyglądało bliźniaczo podobnie do manewru, który wykonał na Lewisie Hamiltonie w 2019 roku. Kierowcy Red Bulla nie spodobał się ten manewr, ale wyraźnie zmotywowany zdołał na kolejnym okrążeniu skutecznie wyprzedzić kierowcę Ferrari i rzucić się w pogoń za Sainzem, który wciąż jechał na drugiej pozycji.

Meksykanin na 40 okrążeniu zdołał wejść w odległość DRS za poprzedzającym go Hiszpanem, ale nie był jeszcze w stanie przypuścić na niego ataku. Podciągnął również za sobą Leclerca, któremu nie zdołał uciec na więcej niż jedną sekundę co zapowiadało nam zaciętą walkę do końca wyścigu.

Okrążenie później doszło do kolizji między Oscarem Piastrim a Lewisem Hamiltonem. Kierowca McLarena jadący z przodu skutecznie bronił się przed Brytyjczykiem do momentu, kiedy ten wjechał w niego na dohamowaniu do zakrętu numer 4. Hamilton zrobił w końcowej fazie hamowania niepotrzebny ruch kierownicą w prawą stronę i wjechał w Australijczyka z McLarena, który uszkodził swoje przednie skrzydło i został zmuszony do ponownego zjazdu na dodatkowy pit stop.

Chwilę później Perez w końcu skutecznie uporał się z Sainzem, który przez kilka okrążeń walczył z nim koło w koło na każdym okrążeniu.

Jednak to co najlepsze było jeszcze przed nami. Kierowcy Ferrari postawili sobie za punkt honoru walkę do końca o ostatnie miejsce na podium i walczyli ze sobą tak, jak Hamilton z Verstappenem podczas 2021 roku. Na każdym okrążeniu Leclerc i Sainz jechali koło w koło i wywozili siebie nawzajem poza tor.

 

W tym momencie zespół postanowił, że trzeba mocno na to zareagować. Monakijczyk dostał przez radio komunikat o tym, że by nie podejmował już ryzyka do końca wyścigu. Charles jednak nie złożył broni i podczas ostatniego okrążenia kompletnie przestrzelił hamowanie, niemal wbijając się w tył bolidu swojego kolegi zespołowego. Ostatecznie jednak Hiszpan zdołał utrzymać trzecie miejsce i ku uciesze lokalnych kibiców Ferrari ponownie stanie na podium podczas swojej domowej rundy.

Przeczytaj również:

Wyścig wygrał z dużą przewagą Verstappen, który ustanowił rekord zwycięstw z rzędu przebijając dotychczasowy rekord ustanowiony przez Sebastiana Vettela w 2013 roku. Holender po ciężkiej początkowej fazie wyścigu z łatwością odjechał swoim rywalom i ostatecznie w spokoju zakończył swój wyścig. Na drugim stopniu podium zameldował się jego partner zespołowy Perez, który zdołał awansować z odległej piątej pozycji, przejeżdżając jeden z lepszych wyścigów w sezonie.

Blisko swoich pierwszych punktów w karierze był Liam Lawson, który zakończył swój wyścig na jedenastej pozycji, jedynie sześć sekund za Valtterim Bottasem. Wyczyn Nowozelandczyka sprawi, że w tabeli kierowców przeskoczy on Daniela Ricciardo i Nycka De Vriesa. 

WYNIKI

 
 
         
Driver Info
 
 
 
   
Poz. Kierowca # Okr. Czas Różnica km/h Boksy Punkty Nie ukończył Nadwozie Silnik
1 Netherlands M. Verstappen Max Verstappen Red Bull Racing 1 51 -     1 25   Red Bull Red Bull
2 Mexico S. Pérez Sergio Pérez Red Bull Racing 11 51 +6.064 6.064   1 18   Red Bull Red Bull
3 Spain C. Sainz Carlos Sainz Ferrari 55 51 +11.193 5.129   1 15   Ferrari Ferrari
4 Monaco C. Leclerc Charles Leclerc Ferrari 16 51 +11.377 0.184   1 12   Ferrari Ferrari
5 United Kingdom G. Russell George Russell Mercedes 63 51 +23.028 11.651   1 10   Mercedes Mercedes
6 United Kingdom L. Hamilton Lewis Hamilton Mercedes 44 51 +42.679 19.651   1 8   Mercedes Mercedes
7 Thailand A. Albon Alexander Albon Williams 23 51 +45.106 2.427   1 6   Williams Mercedes
8 United Kingdom L. Norris Lando Norris McLaren 4 51 +45.449 0.343   1 4   McLaren Mercedes
9 Spain F. Alonso Fernando Alonso Aston Martin Racing 14 51 +46.294 0.845   1 2   Aston Martin Mercedes
10 Finland V. Bottas Valtteri Bottas Alfa Romeo 77 51 +1'04.056 17.762   1 1   Alfa Romeo Ferrari
11 New Zealand L. Lawson Liam Lawson AlphaTauri 40 51 +1'10.638 6.582   2     AlphaTauri Red Bull
12 Australia O. Piastri Oscar Piastri McLaren 81 51 +1'13.074 2.436   2     McLaren Mercedes
13 United States L. Sargeant Logan Sargeant Williams 2 51 +1'18.557 5.483   1     Williams Mercedes
14 China G. Zhou Guanyu Zhou Alfa Romeo 24 51 +1'20.164 1.607   2     Alfa Romeo Ferrari
15 France P. Gasly Pierre Gasly Alpine 10 51 +1'22.510 2.346   2     Alpine Renault
16 Canada L. Stroll Lance Stroll Aston Martin Racing 18 51 +1'27.266 4.756   1     Aston Martin Mercedes
17 Germany N. Hülkenberg Nico Hülkenberg Haas F1 Team 27 50 1 lap     2     Haas Ferrari
18 Denmark K. Magnussen Kevin Magnussen Haas F1 Team 20 50 1 lap     2     Haas Ferrari
dnf France E. Ocon Esteban Ocon Alpine 31 39 12 laps     2   Hamulce Alpine Renault
dns Japan Y. Tsunoda Yuki Tsunoda AlphaTauri 22 0             AlphaTauri Red Bull

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Wybitny rywal Alonso
Następny artykuł Sporo twardej walki u Sainza

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska